Patrzysz na posty wyszukane dla frazy: Informacje o wawelu





Temat: Targowa 65 (przy Fabrycznej)
jasam napisał:

> hubar napisał:
>
>
> Wojewódzki Konserwator Zabytków na teranie wpisanym do Rejestru Zabytków nie ma
>
> żadnej siły sprawczej, a ty chcesz ode mnie jakichs informacji co się tam
> jeszcze wydarzy ?
I słusznie że nie wszystko może . Powinien mieć jedynie uprawnienia do ogólnego
nadzoru i ustalania ram w których należy działać. Zabytek nie jest świętością
szczególnie w mieście . Miasto żyje a więc sie zmienia. Gdyby anglicy mieli
ortodoksyjne podejście do zabytków to w centrum Londynu stałyby (leżały) ruiny
doków a nie nowa dzielnica żywa i tętniąca życiem. Podobnie nowe-stare kamienice
nad Motławą w Gdańsku czy siedziba banku w Bydgoszczy dobudowana do starego
spichrza utrzymująca gabaryty i styl ale całkiem nowoczesna (nagroda
architektoniczna z przed kilku lat ).
Nie istnieją stare budynki które nie byłyby przebudowywane , remontowane
itp.Wawel bez kaplicy zygmuntowskiej krużganków i innych "dobudówek" byłby małym
grajdołkowym zameczkiem gotyckim .
Jak to dobry Bóg powiedział Styce " Styka ty mnie nie maluj na kolanach , ty
mnie maluj dobrze" niech nowa architektura poprostu będzie dobra , ma prawo być
wspólczesna w starym otoczeniu .Przejdź się Piotrkowską nie ma kamienic w jednym
stylu a jakoś to wspólgra może poza "manhatanem"





Temat: klub The Fresh! ...UWAGA...tam biją!
klub The Fresh! ...UWAGA...tam biją!
w sobote 22.IX.2007 moj dobry kolega zostal bardzo dotlliwie pobity,niemal ze
skatowany w klubie THE FRESH na ul. Wawelskiej 5 przez ochroniarzy.

wygladalo to tak,ze byl on po kilku piwach, nie byl agresywny, ochroniarze nie
chcieli go wpuscic, on cos odpyskna,wciagleli go w taka wneke za kotara(tam
gdzie nie ma kamery), dostal 2 gongi, upadl na ziemie i natychmiast podbieglo
kilku nastepnych i go kopali po GŁOWIE.
stracil przytomnosc, jednak ci bili go dalej.

po wstepnej obdukcji stwierdzono,ze chlopak mial szczescie,ze ma 'mocne kosci'
bo juz by nie zyl.
na ciele nie ma zadnych sladow,ze sie bronil (w zalaczniku jest foto dloni,
bez zadnego sladu bojki).

z moich informacji wynika ze nie jest to pierwsza sytuacja w tym klubie, z
tymi ochroniarzami.

niewazne czy byl bardzo pijany czy nie. nie jest to powod by az tak skatowac
czlowieka.

s176.photobucket.com/albums/w184/klabink/?act ion=view¤t=twarz2.jpg

s176.photobucket.com/albums/w184/klabink/?act ion=view¤t=twarz3.jpg

s176.photobucket.com/albums/w184/klabink/?act ion=view¤t=donie.jpg

s176.photobucket.com/albums/w184/klabink/?act ion=view¤t=twarz.jpg





Temat: Promem w sierpniu do Kopenhagi
Promem w sierpniu do Kopenhagi
Witam.
Chcę z mamą wybrać się na wycieczkę do Kopenhagi. Promem. Mama panikuje, że będzie kołysało. No właśnie... Będzie? Jak to wygląda? Zależnie od pogody - wiem. Jeśli jest spora fala mocno sie to odczuwa na promie?
hcemy płynąć promem PŻB. Ze Świnoujścia. Jakie promy stąd płyną? Wawel? Pomerania? Ktoś wie?
Jakie warunki w kabinach?
Dziękuję za wszelkie informacje.

M.



Temat: Szukam dobrego pediatry ...
Dzięki bardzo za informacje.
A jeśli chodzi o przychodnię na Wawelu, to co możecie powiedzieć. Jest tam
jakiś godny polecenia pediatra? Jestem z centrum i to chyba tu byłoby mi
najbliżej. Oczywiście poproszę również namiary na dr. Gorczycę i Greunpeter.
Wiem że jest też przychodnia "Puls" na Małachowskiego, czy ktoś coś wie na ten
temat. Pozdrawiam.



Temat: hotel Royal w krakowie
hotel Royal w krakowie
muszę się podzielić, bo właśnie wróciliśmy - pokoje duże, ale urzadzone w
komunistycznym stylu, wszystko stare. "zalatujące", strona www "czaruje",
mała łazienka, prysznic bez żadnej zasłonki (leje się woda na podłogę),
jakieś muszki latające w pokoju, stare okna (więc hałas za oknem, parking
płatny - 30 zł za dobę, stare poprzesiewane reczniki, potworna ilośc
korytarzy, ktrą trzeba pokonac by dojść na śniadanie. Niby standart
1gwiadkowy, ale ja znam świetne gospodarstwa agro, w których jest taniej!,
czyściej, przyjemniej i sympatyczniej. No jeśli większość bazy turystycznej
tak wygląda w Krakowie, to dramat.
Pokój 3osobowy kosztuje 300 zł lub nawet 330 zł !!!! i to pod koniec
października. Obsługa hotelowa (recepcja) kompletnie bezjajeczna, nic nie
wiedząca i nie mająca chęci udzielać informacji.
Sniadanie - wędliny - najtańsze sklepowe (mielonka), średniej jakości zółty
ser, biały ser, nieco pomidorów, jakaś sałatka warzywna, można zamówic
jajecznicę (ohyda) lub omlet (przypalony). W formie bufetu.
Generalnie nie polecam, cyba, ze ktoś ma nocować na dworcu.
Jedyny plus to tyle, że blisko rynku, wawelu, Kazimierza, no ale takie "coś"
za takie pieniądze????



Temat: O czym śpiewają kibice?
PANIE MICHNIK ! ZA CO PAN PŁACI PSEUDOPISMAKOM
Po raz kolejny tzw. dziennikarz Gazety Wyborczej dał popis swojego tumiwisizmu
i "kompetencji". "Jak długo na Wawelu" jest pieśnią patriotyczną napisaną w
roku 1912. I bynajmniej nie jako hymn klubowy. Ciekawostka: jako pierwsi, przed
wojną śpiewali ją na stadionie kibice... Cracovii, a w latach 50-tych została
ona zawłaszczona prawem kaduka przez Gwardię Kraków (cóż policji nikt nie
podskoczy;)

Wystarczy umieć posługiwać się wyszukiwarką, aby w kilka sekund znaleźć te
informacje. Tzw. "dziennikarze" GW nawet tego nie potrafią, albo nie mają czasu
pomiędzy kolejnymi imprezami w pubach. Ale Pan Michnik im wierszówkę zapłaci.
Bo GW ma dwie, trzy dziennikarskie lokomotywy, które takie badziewie, na
poziomie gorszym od Faktu, i tak pokryją.

Cóż, trudno wymagać patriotyzmu i rzetelności od pseudodziennikarzy z koszernej
gazety. Rzetelności i profesjonalizmu mogłbyś jednak Pan, Panie Michnik, od
nich wymagać. Chyba, że i Panu, poza kasą, wszystko zwisa



Temat: Wyzsza Szkola Ekologii i Zarzadzania
WSEiZ to dobra szkoła, jednak to nic nie znaczy ponieważ studia
podyplomowe są prowadzone tylko przy współudziale tej szkoły. Tak
naprawdę rekrutacja, wykładowcy i wszystkie informacje należą do
Instytutu (no może z wyjątkiem sal, które są wynajmowane
instytutowi). Ponieważ sam instytut nie może prowadzić takich
studiów - wynika to z przepisów prawa.Zajęcia są na Rejtana 16,
siedziba WSEiZ na Wawelskiej 14. Jaki jest poziom tych studiów,
trudno powiedzieć - wybór należy do Ciebie.



Temat: Svitlica w Wiśle Kraków !!!
Aleksandar Vukovic od nowego sezonu będzie występował w Wiśle Kraków -
poinformował serwis legia.com.pl. Serb podpisze roczny kontrakt z opcją
przedłużenia na kolejne dwa lata.

W czwartek Vukovic spotkał się z przedstawicielami Wisły i obie strony doszły
do porozumienia. Według nieoficjalnych informacji serwisu legia.com.pl, Vukovic
będzie mógł liczyć w Wiśle na zarobki niewiele większe od tych, jakie oferowała
Legia. Negocjacje Vukovica z krakowskim klubem trwały od trzech miesięcy.

Oficjalny komunikat zostanie wydany po zakończeniu sezonu ligowego. Vukovica do
30 czerwca wiąże kontrakt z Legią i dopiero po tym terminie będzie mógł
oficjalnie podpisać umowę z krakowskim klubem.

W Krakowie jest szykowany jako następca Mirosława Szymkowiaka, który zimą chce
odejść spod Wawelu na Łazienkowską. Drugim zawodnikiem Wisły, któty planuje
przenosiny do Warszawy jest Maciej Żurawski, jego zarobki w klubie zarządzanym
przez ITI maiałyby wzrosnąć o około 25 procent. Zastąpi go najprawdopodobniej
Stanko Svitlica.




Temat: dojazd na wawel dla osob na wozku inwalidzkim
dojazd na wawel dla osob na wozku inwalidzkim
Szukam informacji na temat dojazdu na wawel dla osob na wozkach. czy mozna na
wzgorze dostac sie samochodem, czy jest jakis dojazd busami, czy jeszcze
jakos inaczej? Z gory dziekuje za odpowiedzi.



Temat: Szkoła Podstawowa nr 23 na Wawelskiej
Szkoła Podstawowa nr 23 na Wawelskiej
Proszę o jakiekolwiek informacje.



Temat: wawel servive pytanie
Jestem lekko zaskoczona, bo jestem posiadaczem mieszkania na XIII pietrze i
jeszcze nie otrzymalam kluczy. Prosze o informacje, czy juz ktos ma klucze??
Jak myslicie, kiedy Wawel planuje nas poinformowac o odbiorze, myslicie, ze
poczatek listopada jest realny?
pozdrawiam,




Temat: Przychnia Onkologiczna na Wawelskiej
Przychnia Onkologiczna na Wawelskiej
Słyszałam,że jest przeniesiona do Centrum Onkologii na Ursynów,czy to
prawda.Wybieram się na kontrolę i nie wiem gdzie się udać.Dzięki za
informację.



Temat: Smocza Ciuchcia spod Wawelu
Smocza Ciuchcia spod Wawelu
- czy jeździ nadal?
Proszę o informacje, Marta



Temat: Jak ożywić wawelskiego smoka?
Jak ożywić wawelskiego smoka?
j.w. Słyszałam, ze jest jakis numer telefonu, pod który można zadzwonić i
smok buchnie ogniem. Chcę zrobić dziecku urodzinową frajdę i dlatego prosze o
informację.



Temat: Człuchowska róg Świetlików - Wawel Service
Ale to informacja z biura Wawel czy jakiegos bardziej wiarygodnego miejsca ?
Bo tych koncow miesiaca z pozwoleniem oraz poczatkow z podpisywaniem naliczylem
juz 7

Cena z tego co na Tabeli Ofert umiescili pewnie juz sie nie zmieni :-)



Temat: inwestycja Wawel Service ul. Zachodnia
inwestycja Wawel Service ul. Zachodnia
hej,
już sie prawdopodobnie zdecydowalam na kupno mieszkania na Zachodniej i szukam informacji na temat tej inwestycji (i sąsiadów :-)
Czy ktoś z Was tez tam kupuje i czy wiecie jaka jest sytuacja z pozwoleniem na budowę?



Temat: Wawel service
Wawel service
Ktokolwiek widział ktokolwiek wie....
Macie informacje ne temat tego developera



Temat: Halszki/Wysłouchów - Wawel Service
Witam,

Dzwoniłem do Wawel-Service i uzyskałem informację, iż najprawdopodobniej bedą
mieli w końcu tę zgodę na przełomie stycznia i lutego.

Pożyjemy zobaczymy.

Pozdrawiam

Paweł



Temat: Sprawa Wawelu: ważniejsze bezpieczeństwo?
spokojnie, na pikietę jeszcze przyjdzie czas...
na rzie chciałbym dorwać tego sukinsyna, który roziewa plotki i kolporuje złe i
nieprawdziwe informacje na temat wawelu, nawet wśród ministrów...
mam swoich podejrzanych wśród nieudaczników wojskowych...




Temat: Wawel-Service przy ul. Zawiłej
Czy mozesz powiedziec, w jakiej sprawie Wawel Service Cie oszukal? To szalenie
ważne, bo właśnie mam się zdecydować na zakup mieszkania na Borkowskiej. A może
coś jeszcze wiesz o tej firmie? Będę wdzięczna za wszelkie informacje



Temat: inwestycja Wawel Service ul. Zachodnia
a co z plejadami? są tam jeszcze wolne miezkania. wiele informacji nt. wawel
service dotczy ul. Borkowskiej i ostanio Zachodniej. Czy ktoś może ma jakieś
przemyslenia co do tej inwestycji?



Temat: FESTYNY
Sa festyny,ale informacji o nich w internecie nie uswiadczysz.
Proponowalbym aby osoby majace wiadomosci o organizowanych imprezach tego typu
podawaly je na tym forum kilka dni wczesniej.
Np.dzis przechodzac przypadkiem przez Wirek, natknalem sie na impreze na boisku
KS Wawel.



Temat: Szkoła podstawowa Meridian
Szkoła podstawowa Meridian
Cześć,
poszukuję informacji na temat międzynarodowej szkoły podstawowaj Meridian,
która mieści się przy ul. Wawelskiej w Warszawie. Czy ktoś coś wie?



Temat: Plejady
Plejady
Witam. Jestem zainteresowany inwestycją Wawel Service - Plejady (budynek stary
lub nowe). Czy ktoś ma może jakieś informacje w ww. kwestii?



Temat: Big Brother
zbyleon napisał:

>> 3.To nie ten wątek.
> Tu rozważamy szansę na przekarmienie Smoka
> Wawelskiego informacji
.

Cytat
Aż mu w oczach zamrowiło i wrzasnął wielkim głosem, bo miał dość, lecz już go Informacja trzystu tysiącami mil papierowych spowiła i spętała, że nie mógł się ruszyć i musiał czytać dalej, o tym, jaki początek drugiej “Księgi dżungli” napisałby Rudyard Kipling, gdyby go wtedy brzuch bolał, i o czym myśli zmartwiony niezamęściem wieloryb, i jakie są zaloty miłosne muchatek trupnych, i jak można załatać stary worek, i co to jest strzybło, i czemu się mówi szewc i krawiec, a nie krawic i szewiec, a także ile można naraz mieć siniaków. Potem zaś przyszła długa seria rozróżnień między trelami i morelami: że pierwsze są łyse, a drugie mają włoski, a dalej - jakie są rymy do słowa “kapustka” i jakimi słowy obraził papież Ulm z Pendery antypapieża Mulma, i kto ma grajnicę grzebienną. Wtedy bardzo już rozpaczliwie usiłował się wydobyć z matni papierowej, lecz rychło osłabł; odpychał taśmy, darł je i odrzucał, lecz miał zbyt wiele oczu, aby się chociaż przed niektóre jakieś nowe nie dostały informacje, więc z musu się dowiedział, jakie są kompetencje stróża domowego w In - dochinach i dlaczego Nadojderowie z Flutorsji wciąż mówią, że ich zawiało. Lecz wtedy zamknął oczy i znieruchomiał, przywalony lawiną informacyjną, a Demon dalej owijał go i spowijał papierowymi bandażami, karząc straszliwie zbója Gębona dyplomowanego za jego łapczywość bezmierną wiedzy wszelakiej.
Po dzisiaj siedzi tak ów zbójca na samym dnie swoich śmieciar i śmietnic, górami papieru nakryty, a w półmroku piwnicznym najczystszą iskierką drży i trzęsie się pisaczek brylantowy, notując wszystko, co Demon Drugiego Rodzaju wyłuskuje z pląsów atomowych powietrza, które płynie przez dziurkę starej beczki; i dowiaduje się, gwałcony informacji potopem, Gębon nieszczęsny różności nieskończonych o pomponach, karakonach i o własnej przygodzie tu przedstawionej, bo i ona znajduje się na którymś kilometrze wstęg papierowych - jak również innych historii oraz przepowiedni losów wszelkiego stworzenia aż po zagaśnięcie Słońc; i nie ma dlań ratunku, gdyż tak go srodze konstruktorzy ukarali za napaść zbójecką - chyba że się wreszcie kiedyś wstęga skończy, bo papieru zabraknie.
 



Temat: wojna cracovii z wisłą w superwizjerze w tvn
Właśnie w tymczasowym stanowisku dowodzenia w wawelskich kazamatach zakończyła
się konferencja prasowa dowódcy wojsk broniących miasta - płk Gromowicza. Płk
Gromowicz stwierdził że sytuacja jest opanowana . Terrorystyczne bojówki Wisły
i Cracovii zostały przez wojsko wyparte ze Śródmieścia i otoczone w dzielnicy
Kazimierz. Nieliczne oddziały bandytów zdołały się jednak przeprawić przez
Wisłę pomimo blokady mostów (prawdopodobnie na tratwach własnej kostrukcji) do
dzielnicy Podgórze, gdzie podpalili kilka sklepów. Wojsko natychmiast wysłało
tam opancerzone pojazdy. Słychac strzały i eksplozje. Płk Gromowicz zapewnił że
mimo to nie ma niebezpieczeństwa zajęcia przez bandytów stacji telewizyjnej na
Krzemionkach. Zgromadzonych dziennikarzy jednak wciąż niepokoją unoszące sie
nad Śródmieściem dymy oraz wojskowe śmigłowce. Poruszono temat wczorajszych
ekscesów kibiców Cracovii, którzy zawarli z wislakami krótkotrwały rozejm by
móc z całą mocą uderzyć na siedzibę znienawidonego przez siebie klasztoru
norbertanek. Przypominamy, że pomimo krótkotrwałego oporu siediba klasztoru
została opanowana. Bojówki Cracovii wzięły zakładniczki, które natychmiast
przebrano w zarabowane w krakowskich butikach fatałaszki w kolorach białym i
czerwonym. Przełozoną zmuszono do zrzezczenia sie własności terenów na których
leży stadion Craxy. Do tej chwili los zakładniczek jest nieznany.
Nadal nie udało się odbić z rąk kibiców (prawdopodobnie wislaków) stacji
radiowej RMF na Kopcu Kościuszki. Pomimo oblężenia Kopca przez oddziały Grom
wspomagane przez śmigłowce, stacja od wczoraj nadaje na zmianę hasła sławiące
odwagę kibiców Wisły oraz znieważające kibiców Cracovii. O każdej pełnej
godzinie nadawany jest hymn " Jak długo na Wawelu.." Więcej informacji za
godzinę. pzdr.



Temat: Z sesji rady miasta
Na temat tego przetargu interesująco pisze red. BARTUŚ w swym "serialu" w dniu
2003 r. :
"....OFERTA W-I SPODOBALA SIĘ CZLONKOM KOMISJI. WAWEL DAWAL 200 TYS. DOl.
CZYNSZU, BRAŁ NA SIEBIE ODSZKODOWANIE DLA FORTE.....
PIAST ....... DAWAŁ MIASTU GWARANCJE ZWYCIĘSTWA W SPRAWIE O ODSZKODOWANIE....."
I teraz następuje bulwersująca informacja /w tym samym artykule/:
".....SZEFOWIE W-I TWIERDZĄ, ŻE JESZCZE W GRUDNIU 2000 R. OTRZYMALI Z KOMISJI
PRZETARGOWEJ USTNĄ INFORMACJĘ, ŻE ICH OFERTA ZWYCIĘŻY...."
Panie MIGACZ, to stwierdzenie zadaje kłam lansowanej przez Pana powszechnie
tezie i tych z SK, że WAWEL-IMOS" nie korzystało ze specjalnych preferencji
przy staraniach o tereny KRAKA.
Czyż nie jest naigrywanie się z III RP przez WAWEL IMOS, który daje Miastu
gwarancje zwycięstwa w procesie odszkodowawczym /czyli WAWEL IMOS , jak
i ZMK uznwali powody wypowiedzenia umowy dzierżawy Spółce FORTE" za "szyte"/???
W państwie prawa, za jaki chce uchodzić III RP, WAWEL IMOS stawia się jakby
ponad prawem. /Dziwi mnie, że Panu jest wtedy wszystko jedno/.
To, że raz jej się udało /układ sądowy/,widocznie weszło jej w stałe
przyzwyczajenie!!
Dalej Pan red.BARTUS pisze, o informacji podanej przez zespół negocjacyjny,
który informuje /przed ROZSTRZYGNIĘCIEM !!!/ WAWEL IMOS, że ich oferta
zwycięży.
Czy nie doszło wówczas, do splotu możliwych nici korupcyjnych ???
Zespół negocjacyjny chyba złamał prawo?
W jaki sposób WAWEL IMOS wydostał od zespołu negocjacyjnego informację, że
ich "oferta zwycięży" ?
Panie MIGACZ, niech się Pan ustosunkuje do tej sprawy /tego przetargu/ o
którym Pan pisze , że miał niecodzienny przebieg -on miał karygodny posmak!!!
Czy może zna Pan skład tego zespołu negocjacyjnego??




Temat: Będzie śledztwo w sprawie zarzutu o przestępstw...
Panie MIGACZ, zna Pan zapewne treść artykułu red. BARTUSIA z 14.08.2003 r. ,
który podaje bulwersujące dane na temat III przetargu organizowanego przez ZMK.
Startowła w nim także Spółka WAWWEL IMOS !! No więc zacytujmy pewne fakty:
"....OFERTA W-I SPODOBALA SIĘ CZLONKOM KOMISJI. WAWEL DAWAL 200 TYS. DOl.
CZYNSZU, BRAŁ NA SIEBIE ODSZKODOWANIE DLA FORTE..... PIAST ....... DAWAŁ MIASTU
GWARANCJE ZWYCIĘSTWA W SPRAWIE O ODSZKODOWANIE....."
I teraz następuje znmakomita wiadomość /w tym samym artykule/:
".....SZEFOWIE W-I TWIERDZĄ, ŻE JESZCZE W GRUDNIU 2000 R. OTRZYMALI Z KOMISJI
PRZETARGOWEJ USTNĄ INFORMACJĘ, ŻE ICH OFERTA ZWYCIĘŻY...."
Panie MIGACZ, to stwierdzenie zadaje kłam lansowanej tezie przez Pana i tych z
SK, że WAWEL-IMOS" nie korzystało ze specjalnych preferencji przy staraniach o
tereny KRAKA.
Czyż nie jest naigrywanie się z III RP przez WAWEL IMOS, który daje Miastu
gwarancje zwycięstwa w procesie odszkodowawczym /czyli WAWEL IMOS przyznał, że
powody wypowiedzenia umowy dzierżawy Spółce FORTE" były "szyte"/???
W państwie prawa, za jaki chce uchodzić III RP, WAWEL IMOS stawia się jakby
ponad prawem. To, że raz jej się udało /układ sądowy/,widocznie weszło jej w
przyzwyczajenie!!
Dalej Pan RED. BARTUS pisze, o informacji podanej przez zespół negocjacyjny,
który informuje /przed ROZSTRZYGNIĘCIEM !!!/ WAWEL IMOS, że ich oferta
zwycięży.
Czy nie doszło wówczas, do splotu możliwych nici korupcyjnych ???
Zespół negocjacyjny chyba złamał prawo?
W jaki sposób WAWEL IMOS wydostał od zespołu negocjacyjnego informację, że
ich "oferta zwycięży" ?
Panie MIGACZ, niech się Pan ustosunkuje do tej sprawy /tych przetargów/ o
której pisze Pan, że miała niecodzienny przebieg -one miały kryminalny posmak!!!



Temat: Człuchowska róg Świetlików - Wawel Service
Tolek,
1. Shiraz - "Zydzi" (swoja droga ciekawe kryterium wyboru inwestycji) jak
okreslasz biznes z izraelskim kapitalem to takze np. Ronson czyli jakosc
wykonania i terminowosc - w Wawel Service obydwu rzeczy do tej pory brak. To
wole jednak "Zydow"
2. Sando - nie mam pojecia skad wytrzasnales informacje o tej dzialce :-))) bo
przeciez Dom Development 1 lutego 2007 kupil dzialke obok i zamierza jak
najbardziej tam budowac, link ->
www.money.pl/gielda/spolki_gpw/komunikat/Dom%20Development%20SA,DOM,komunikaty;gieldowe,dom;development;sa;zawarcie;umowy;znaczacej,90579.html
A Sando dalo oferte po pozwoleniu na budowe i zdaje sie ze uz cos tam robia.
Czyli w okresie miesiaca zrobilo wiecej niz Wawel przez rok - Kleksy to stawia
narazie Wawel Service
3. JWC porownywalne do Wawel Service
4. "Fort Chrzanow w burakach" - w tej chwili tak ale na calych obecnych polach
beda powstawaly tzw. miasta-ogrody czyli okolica sie zmieni. Stojacych wokol
inwestycji obskurnych blokowisk z lat 70-tych z duza iloscia dresu na m2 raczej
szybko sie nie zmieni
5. Na Krysztalowej rzeczywiscie zostaly same duze, ale jednak.
6. Olbrachta bedzie wybudowane szybciej niz Wawel Service
7. Pirenejska, sam nie wiem, bo rzeczywiscie Konstanty Strus, to powalajaca
firma nie jest

Co do zakladu to raczej nie wchodze bo zawsze mozna dotrzymac jakiegos terminu.
Wawel Service zmienil go juz o rok. Jesli zmienia na kolejne kwartaly 2009 lub
2010 to rzeczywiscie moga byc bardziej terminowi :-)
A jesli chodzi o taniej - pamietaj ze to pojecie wzgledne. Mieszkania na Sybilli
byly jednymi z najtanszych w tamtym momencie na rynku...




Temat: Wawel i inne zabytki
Wawel i inne zabytki
Witam.
Jestem Poznaniakiem i miałem okazję spędzić ostatni weekend w Waszym pięknym
mieście. Nasunęła mi się (a w zasadzie wszystkim osobom,które ze mną były)
refleksja na temat zabytków i turystów-otóż przyjeżdżają tłumy z całej Europy
a może i świata a oznaczenia najważniejszych zabytków są tylko po polsku.
Przykładem może być katedra na Wawelu-grobowce np.Królowej Jadwigi i
K.Wielkiego opsiane są tylko po polsku i francusku(rui de Pologne). Skąd
obcokrajowiec ma wiedzieć kto to był albo co dla Polski zrobił? Chyba że
wyjdziemy z założenia że wszyscy zwiedzają z przewodnikiem,ale widziałem dużo
osób chodzących samodzielnie i nie sądze żeby rozumieli podpisy. Podobnie w
grobowcach królewskich-opisane z którego roku jest sarkofag(jakby to kogoś
interesowało)a nie ma np.informacji po niemiecku czy angielsku kto tam leży.
Podobnie było w jednym z muzeów(nie pamiętam niestety w którym bo trafiliśmy
na dzień otwarty i zwiedziliśmy kilka)gdzie część obrazów opisano po angielsku
a częśc tylko po polsku i nie bardzo było nawet gdzie informacje zdobyć gdyby
ktoś się zainteresował.

Macie piękne miasto i okazję do zarobienia pieniędzy na turystach-może w
zamian zaoferujecie takie minimum jak np.tabliczki z wygrawerowaną(a nie
wyklejoną literkami z papierniczego,jak też się zdarzyło)informacją po
angielsku,niemiecku i francuski? Koszt nie powinien być duży a sądzę że
turyści odebraliby to z satysfakcją.

Poznański oddział Gazety działa sprawnie i wiele spraw załatwia więc wybrałem
forum krakowskie-może Wasza Gazeta mogłaby coś takiego wywalczyć? Jak
mówię,nie sądze że koszty byłyby duzę a wyglądałoby bardzo estetycznie i
praktycznie.

Pozdrowienia z Poznania:)



Temat: Będzie śledztwo w sprawie zarzutu o przestępstw...
Panie MIGACZ, wreszcie dotarłem do tego sprawozdania zespołu KOMISJI REWIZYJNEJ
zajmującego się kotrolą realizacji umowy wieloletniej dzierżawy Motelu
KRAK /znak BR-03.0910-14-4/99/. I co w nim czytamy:
"....ZESPÓL UZYSKAŁ WYJAŚNIENIA OSOBISTE BĄDŹ INFORMACJE O NASTĘPUJĄCYCH OSÓB:
.................
7 ) PREZES KRAKOWSKIEJ SAMORZĄDOWEJ IZBY GOSPODARCZEJ p.ADAM STOSZKO, .......
9 ) PREZES WAWEL IMOS INTERNATIONAL p.BOGUSŁAW KOCZUR I CZŁONEK RADY
NADZORCZEJ - p. ADAM ŁOPATA....."
Zastanawia mnie udział tych Panów w pracach tego Zespołu.
Jakim prawem Zespół spotykał się z panem STOSZKO. Przecież organizacja, która
reprezentował nie miała żadnego interesu prawnego w tej sprawie.
Nie dziwi zatem bełkot tego Pana, prezentowany w artykułach red. BARTUSIA.
Czy poprzez fakt udziału Pana STOSZKI Zespół ten nie naruszył przepisów o
przestrzegania tajemnicy umów, które powinny być dostępne jedynie dla radnych,
ale nie dla osób z zewnątrz ... nie wiadomo z jakiego powodu doproszonych.
Jakie dokumenty - w tej sprawie - zaprezentował ZESPOŁOWI Pan STOSZKO?
Dlaczego ZESPÓL nie podał szczegółowej specyfikacji badanych przez siebie
dokumentów?
Jakim prawem i z czyjej inspiracji ZESPÓL ten spotykał się z Panem KOCZUREM i
Panem ŁOPATĄ, reprezentującymi prywatną Spółkę WAWEL IMOS INTERNATIONAL?
Jakie dokumenty Pan KOCZUR udostępnił ZESPOŁOWI mające znaczenie w kontroli z
realizacji wieloletniej umowy dzierżawy zawartej przez Gminę Miasta Krakowa z
FORTE -sp. z o.o. ?
/ teraz przynajmniej wiem, jaki "rodowód" posiada Pan ADAM ŁOPATA, którego
serdecznie "pozdrawiają" sympatycy MKS CRACOVIA za swe nieudolne rządy w tym
Klubie. Chyba w tym okresie /i obecnie/ ten "działacz" był aktywnym członkiem
SAMORZĄDNEGO KRAKOWA?!/.
No to jak Panie MIGACZ, jak Pan widzi,WAWEL IMOS INTERNATIONAL -sp. z o.o. nie
była obojętna niektórym radnym i mogła bez przeszkód ingerować w tę sprawę.
Na domiar złego, ustalenia tego ZESPOŁU /zapewne na podstawie materiałów
udostępnionych przez Spółkę WAWEL IMOS/ na temat możliwości finansowych tej
Spółki w 1993 roku /czyli przed układem/ są fałszywe i niezgodne ze stanem
faktycznym i jawnie wskazują na ponadprzeciętną sympatię - o charakterze
nadmiernie dykrecjonalnym - do tej Spółki, gdyż ZESPÓL ten kreuje w tym
sprawozdaniu wurtualną rzeczywistość odnośnie wiarygodności finansowej tej
Spółki w roku 1993. Mówiąc bardziej dosadnie, ustalenia w tym zakresie są
kłamliwe czyli niezgodne ze stanem rzeczywistym!!!



Temat: Człuchowska róg Świetlików - Wawel Service
Uczony doswiadczeniem kontaktow moich lub znajomych z wieloma developerami
akurat takie przypadki jeszcze nie przekonuja mnie zeby wycofac mojej
zainteresowanie z tej inwestycji.
Przytaczane tutaj takze przyklady zlego wykonania/jakosci przemawiaja do mnie
bardziej i tutaj sie waham.
Kwestia spraw wlasnosciowych i wielu spolek corek jest u developerow czyms
powszechnym. Malo tego nie znam zadnego z liczacych sie na rynku developerow
ktory nie mialby wielu firm w jednej i przez to czasami sie gubia w umowach. W
spolkach jak Maripol, Catalina, Ronson, Boyugues i kilka innych takie sytuacje
tez sie zdarzaly.
Rozumiem w kazdym razie bylo od poczatku wiadomo ze Wawel Service ma prawo do
dachu i podpisujacy wyrazali na to zgode ? No bo jesli tak to chyba OK.

A jesli chodzi o plac zabaw to czy dobrze rozumiem ze to byly "zapewnienia" a
nie postanowienia umowy ? Bo jesli tak to takie reklamy jak: elementy malej
infrastruktury, zielen, laweczki, plac zabaw, wodotryski itd. jesli nie sa
zawarte w umowie i zalaczonym planie zagospodarowania terenu nalezy od razu
wkladac miedzy bajki. I to nie tylko we wspolpracy z Wawel Service ale kazdym
deleperem. Widze jak wygladaja dwie inwestycje przy Wyscigach (apartamenty trzy
razy drozsze niz na Sybilli ale plac zabaw zenada), kilka inwestycji przy
fortach Bema, na Kabatach i zadna z nich jesli chodzi o te "elementy dodatkowe"
nie zgadza sie nawet troche z materialami reklamowymi, zapewnieniami
sprzedawcow, ale prawie zawsze niestety zgodna z umowa.

Bardzo mi zalezy na pragmatycznych, merytorycznych uwagach odnosnie tego
developera bo nie zamierzam sie wladowac w jakies bagno, ale z drugiej strony
podawane informacje pokazuja narazie tylko obraz polskiego rynku mieszkaniowego
a nie developera jako takiego :-(




Temat: Czy Arek Skonieczny pierwszy usiądzie na ośle ?
Toruń cudem Polski

Nadwiślańska panorama Torunia zajęła drugie miejsce w konkursie na
siedem cudów Polski "Moich Podróży" - dodatku do
dziennika "Rzeczpospolita".

Plebiscyt rozstrzygnęły osoby, które przez internet wskazywały
najatrakcyjniejsze miejsca naszego kraju. Toruńskie Stare Miasto i
nadwiślańską panoramę wyprzedziła tylko kopalnia soli w Wieliczce z
29 tys. wskazań. Za Toruniem, który zdobył 28 tys. głosów znalazły
się: Zamek w Malborku, Zamek Królewski i Katedra na Wawelu w
Krakowie, Kanał Elbląski, Zamość oraz Rynek Główny i zespół
staromiejski w Krakowie.

Pod koniec lipca 2007 r. na łamach turystycznego dodatku "Moje
Podróże" dziennik "Rzeczpospolita" ogłosił internetowy
konkurs "Wybieramy 7 Cudów Polski". Już w pierwszych dniach sierpnia
z inicjatywy Wydziału Informacji, Promocji i Turystyki Urzędu Miasta
Torunia Ośrodek Informacji Turystycznej zgłosił do konkursu toruńską
panoramę. Z całej Polski napłynęło w sumie prawie 400 zgłoszeń
różnych budowli i miejsc - przy czym warto dodać, że konkurs
obejmował tylko obiekty architektury i kultury materialnej, wyłączał
zaś cuda natury.

W pierwszym etapie konkursu nad 400 propozycjami debatowała kapituła
specjalistów w składzie:
Anda Rottenberg - historyk sztuki,
Elżbieta Piskorz-Branekova - etnograf z Państwowego Muzeum
Etnograficznego w Warszawie,
Olgierd Budrewicz - podróżnik, pisarz i varsavianista,
Grzegorz Buczek - architekt urbanista, członek zarządu Towarzystwa
Urbanistów Polskich,
Rafał Szmytke - prezes Polskiej Organizacji Turystycznej,
Paweł Lisicki - redaktor naczelny "Rzeczpospolitej".

Jury ogłosiło 31 sierpnia swój werdykt - do dalszej rywalizacji
wytypowało 27 obiektów. Wśród nich znalazła się toruńska starówka i
panorama nadwiślańska.
Od tego momentu rozpoczęło się ogólnopolskie głosowanie. Do 19
września do godz.12.00 internauci mogli za pośrednictwem poczty e-
mail oddawać głosy na swoich faworytów. Z jednego adresu pocztowego
zaliczano oddanie jednego głosu, a w ramach jednego głosu można było
zaznaczyć maksymalnie 7 obiektów.

(20.09.2007., za: Gazeta Wyborcza Toruń, Toruński Serwis Samorządowy)
Przecież tam nie można wystać bez zatkanego nosa ,żeby obejrzeć ta
panoramę.




Temat: Benedykt Solfa - poszukuję inforamcji o nim...
konkrety
Witam,

proponuję wejść na stronę www.glogow.pl/tzg/ tam w dziale "biblioteka
TZG" jest informacja:

"Biblioteka TZG
Tu znajdziesz wszystkie pozycje książkowe, opracowania, prace magisterskie,
które znajdują się w naszych zbiorach.

Udostępniamy je wyłącznie na miejscu, gdzie skorzystasz z fachowego doradztwa.

Biuro TZG czynne jest od środy do piątku w godzinach od 8.00 do 15.00

kontakt:
Paweł Łachowski - tel. 076 834-10-81 wew. 35

Istnieje możliwość kserowania i skanowania dokumentów na miejscu za drobną
opłatą, stanowiącą koszty wykonania:
- ksero A4 - 0,30 zł, A3 - 0,60 zł
- skany - pierwszy 2 zł, każdy następny 1 zł
- nagranie na dyskietkę lub dysk CD-R - 3 zł (nośnik dostarcza TZG)

W katalogu pozycji książkowych tegoż TZG znalazłem:

Chutkowski Janusz
Jan Benedykt Solfa lekarz i humanista
Legnica 1987

Oczywiście, tak jak wspomniał to kolega w tym temacie:

W Trzebielu urodził się Jan Benedykt Solfa (1483-1564) - filozof, nadworny
lekarz Jagiellonów, przyjaciel Mikołaja Kopernika, pochowany w wawelskiej
katedrze, od jego nazwiska pochodzi nazwa sulfamidy, w 1475 roku założył w
Trzebielu aptekę.

Spróbuj poszukać jakiś informacji w tej miejscowości:

Trzebiel,
Status: Gmina wiejska
Województwo: lubuskie
Powiat: żarski

Adres
Urząd Gminy
ul. Żarska 41, 68-212 Trzebiel
Telefon: (4868) 3756822
Faks: 3756751
NIP: 928-000-76-27
E-mail: trzebiel@zgwrp.org.pl
WWW: www.bip.bazagmin.pl/trzebiel

Pozdrawiam,

Bono Vox



Temat: blokada rozwoju lotniska w Balicach
Air Force One w Balicach ?
Air Force One w Balicach?

Może wylądować?
(INF. WŁ.) Wprawdzie konsulat amerykański nie jest jeszcze w 100 procentach
pewien, czy wizyta George?a W. Busha w Krakowie dojdzie do skutku, ale
pracownicy placówki nie są zaskoczeni informacją ujawnioną przez prezydenta
Aleksandra Kwaśniewskiego. - Trwa ustalanie szczegółów tej wizyty - potwierdza
Leslie High, amerykański konsul ds. prasy i kultury w Krakowie.

O ewentualnej wizycie prezydenta USA w stolicy Małopolski nic nie wiedzą
natomiast pracownicy Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego oraz portu lotniczego w
Balicach. - Żadnych oficjalnych ani potwierdzonych informacji nie mamy, na
razie nie ma więc żadnych przygotowań - usłyszeliśmy w biurze prasowym
wojewody. - Gdy zapadnie decyzja o wizycie prezydenta Busha, to zaraz będziemy
mieć kilka specjalnych zespołów, które zajmą się przygotowaniami; na razie
takich zespołów nie ma - stwierdził Ryszard Zębala, wiceprezes Międzynarodowego
Portu Lotniczego im. Jana Pawła II.

Lotnisko w Balicach może przyjąć prezydencki samolot - Air Force One. - To
boeing 747. Takich samolotów używają linie izraelskie, które obsługują loty do
Krakowa. Na przyjęcie boeinga 747 byliśmy przygotowani także podczas ostatniej
wizyty cesarza Japonii - wtedy miały wylądować w Balicach dwa takie duże
samoloty, ale ostatecznie przyleciał tylko jeden - powiedział nam prezes
Zębala. Podkreślił, że szczególne przygotowania do takich wizyt czynione są ze
względu na status samolotu, jaki ma Air Force One; technicznie nie ma żadnych
przeszkód do lądowania i startu boeinga 747.

Jeżeli wizyta prezydenta Busha ograniczy się tylko do wylądowania w Balicach
i spotkania na miejscu, to specjalne przygotowania i ograniczenia obejmą tylko
lotnisko. Jeżeli jednak spotkanie z prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim
miałoby się odbyć na Wawelu - co jest wielce prawdopodobne, to piątek, 30 maja,
będzie dla krakowian - ze względu na szczególną ochronę prezydenta USA -
trudnym dniem. Możemy spodziewać się przede wszystkim poważnych ograniczeń w
ruchu.

(GEG, EŁ)




Temat: wawel servive pytanie
Droga ANAKU , miałem zakończyć tą dziwną wymianę i nie polemizować z anonimową
osobą i tak też chcę aby pozostało . Pomijam złośliwość i niezbyt skuteczne
wybielanie , jakie zostało zaprezentowane i jednocześnie zwracam uwagę , iż
każde pisanie nieprawdy jest głupotą , a z tą rzeczową rozmową to PROSZĘ nie
przesadzaj (podobała nam się lodówka w zestawieniu z oknami dB) !!! Celem
wyjaśnienia nie był zamiar aby przepraszać Ciebie , tylko innych uczestników
tego forum za niepotrzebne wtrącenie w dyskusję, ale tak jak pisałem , było to
konieczne. Jako przedstawiciel WS jestem do tego zmuszony i w przypadkach kiedy
nasi klienci są dezinformowani i mają pretensję do WS o wybiórcze traktowanie,
tak się będzie działo , a Pan (pozdrawiam serdecznie) który odwiedził nas i
kategorycznie żądał przedstawienia kosztów związanych z aranżacją swego m2 padł
ofiarą , jak później się dowiedzieliśmy , dezinformacji która to miała miejsce
na tym forum. Na tym etapie nie jesteśmy w stanie rzetelnie skalkulować różnic
wynikających z indywidualnych aranżacji ,a należy pamiętać że przed nami :
instalacje, drzwi i inne elementy , które mogą podlegać aranżacji , jak
również być przez Państwa ograniczane. ,,Podsumowanie,, może nastąpić na koniec
inwestycji w zestawieniu typu: było-zostało zrealizowane. Jednocześnie
informuje że każdy z Państwa jest informowany o dodatkowej opłacie dla
architekta ( 1 000,00zł+vat) i nikt nie był dotychczas wzywany do uiszczenia
tej opłaty (oczywiście w przypadku kiedy skorzystał z usług architekta
mających na celu indywidualną aranżację ) .
Rozumiemy potrzebę istnienia takiego forum , a nawet popieramy!!! Informacje
jakie przekazujecie Państwo pomiędzy sobą , jak również ich weryfikacja jest
konieczna tak , aby byli Państwo w jak największym stopniu doinformowani i
ufali w rzetelność i fachowość Wawel Service. Zapewniam , że każda osoba na
każdym etapie i w każdej chwili może kontaktować się z biurem i w miarę
możliwości będzie obsłużona , myślę że opinia o WS nie jest budowana od
jakiegoś czasu , ale jest , bo była i staramy się aby pozostawała
nieskazitelna , dlatego nasza reakcja na Państwa uwagi i postulaty będzie
natychmiastowa. Pozdrawiam wszystkich przyszłych mieszkańców budynku przy
ul.Sybilli i ufam że niektóre głosy na forum jak miało to miejscy do tej pory ,
będą traktowane z przymrużeniem oka , a w razie potrzeby WS będzie w stanie
rozwiać wszelkie niejasności. G.Zagrabski




Temat: Człuchowska róg Świetlików - Wawel Service
1. Zawyżanie opłat dotyczyło zmian w proponowanym planie rozkładu elektryki w
lokalu. Cennik zmian był nam znany, więc nie było niedomównień. Problem
dotyczył tego, że WS zażądał od nas kwoty, która nie miała uzasadnienia w
wykoanych pracach. W moim przypdaku przed położeniem tynków sfotografowałem
wszystkie rozprowadzone instalacje i udowodniłem, że nie zużyli tyle materiału
i nie wykonali tyle prac, ile wykazali w rozliczeniu. tak jak wspominałem,
wyszło 2 razy więcej do zapłaty.

2. Miejsca garażowe są zbyt małe jak na obowiązujące w przepisach normy. Jeśli
masz malucha, to pewnie nie ma problemu, ale mając już samochód kompaktowy to
pasażer musi wysiadać zanim zaparkujesz na swoim miejscu, bo inaczej nie
otworzy drzwi.

3. Umowy zawarte przez Wawel Service z firmami, które sprzątają i ochraniają
nasz blok były dla nas wybitnie niekorzystne finansowo, w konsekwencji czynsz
wynosił ok. 10 PLN / m2. Dzięki naszemu zaangażowaniu, mamy obecnie dużo niższy
czynsz. Podkreslam, że musieliśmy to wywalczyć.

4. W aktach notarialnych pojawiły się zapisy dotyczące zarządu nieruchomością
firmie ADWM Włochy. Nie mieliśmy tego w umowach deweloperskich. Firmę
rozprowadzającą internet też mamy w aktach notarialnych - jeje również nie
mieliśmy w umowach deweloperskich. Pytasz po co podpisywaliśmy akty notarialne?
Wyjaśnienie jest banalne - graliśmy zbyt słabymi kartami. Jak zapewne wiesz
umowa deweloperska nie zobowiązuje do sprzedaży lokalu (taką właściwość ma
jedynie umowa podpisana w formie aktu notarialnego). Pani Ewa z biura WS na
Jasnodworskiej z rozbrajającym uśmiechem stwierdzała więc, że jeśli się nam nie
podoba, to mogą zwrócić kasę, a my wykończone już mieszkanie. Ponadto mając
kredyt hipoteczny korzystniej finansowo jest przejść z zabezpieczeń
tymczasowych kredytu na hipotekę. W naszym interesie nie było więc czekanie,
tym bardziej, że kolejki w Sądach Wieczystoksięgowych wydłużają się szybko.

Z dalszymi opowieściami poczekajmy na innych mieszkańców, przekazałem na naszym
wewnętrznym forum informację, że powstał ten wątek w serwisie GW.

Ponadto zapewniam Cię, że po odbiorze mieszkania to nie są bzdety, bo
przekładają się na gotówkę, którą wyszarpują Ci z kieszeni.

35mm



Temat: SKLEP na rogu Wawelskiej i Grójeckiej
Dostałam list z Gminy Ochota dot. ww. sklepu
WOM - 0568/149-3/06 Warszawa, 14.12.2006r.

Szanowna Pani,
Odpowiadając na Pani pismo przekazane do tut. Urzędu za pomocą poczty
elektronicznej pragnę stwierdzić, że po dokładnym przeanalizowaniu opisanych
uwag pod adresem sklepu spożywczego u zbiegu ulic: Grójeckiej i Wawelskiej -
Urząd Dzielnicy nie posiada stosownych kompetencji, aby wpływać na sposób
działania tej placówki. Większość zarzutów mieszkańców robiących zakupy w tym
sklepie winna byc zgłoszona do stosownych instytucji, które zgodnie z
uprawnieniami mogą dokonać kontroli i w przypadku potwierdzenia nieprawidłowości
nakazać zmianę zarówno w zakresie pracy zatrudnionych w sklepie osób, jak i
sprzedaży i przechowywania towarów.
Wcześniej wykorzystany sposób powiadomienia wymienionych przez Panią instytucji
raczej nie przyniesie oczekiwanych rezultatów, gdyż z usyskanych przeze mnie
informacji wynika, że opisywane sprawy znajdują się w gestii Sanepidu i
inspekcji pracy ( w mniejszym stopniu UOKiK i miejskiego rzecznika konsumentów),
a co istotniejsze instytucje te podejmują działania na pisemny wniosek złożony
przez konkretnego konsumenta lub grupę konsumentów, w którym należy bardzo
szczegółowo opisać zauważone nieprawidłowości.
Jednocześnie, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom Mieszkańców, Burmistrz
Dzielnicy Ochota wystosował pismo do właścicieli problematycznego sklepu z
prośbą o zapoznanie się z opisanymi uwagami i podjęcie konkretnych działań w
celu poprawy istniejącej sytuacji.

Dziękując Pani za zainteresowanie sprawami naszej Dzielnicy, pozostaję z
poważaniem

Monika Dmowska - Wójcik
Główny Specjalista w Wydziale Obsługi Mieszkańców
dla Dzielnicy Ochota



Temat: Co nowego na stronie internetowej?
Co nowego od 11.03 do 29.07
2008-07-29:
Obwodnica Śródmieścia - odcinek zachodni na odcinku od Mostu Gdańskiego do Wawelskiej.
2008-07-16:
Autostrada A2 od granicy województwa mazowieckiego do Konotopy - szczegółowe plany i raport ooś.
2008-07-07:
Strona o budowie trasy tramwajowej do Warszawskiego Parku Technologicznego.
2008-06-26:
Mapy wariantów autostrady A2 na wschód od Warszawy.
2008-06-24:
Nowe materiały na stronie o trasie S8 Marki - Radzymin
2008-06-09:
Strona o modernizacji trasy tramwajowej W-Z
2008-06-06:
Zespół pod kierunkiem Janusza Piechocińskiego:
Raport społeczny o stanie rynku kolejowego w Polsce 2007
2008-05-12:
Opracowanie niezależnych specjalistów: R E W I Z J A wadliwego i zbyt kosztownego przebiegu drugiej linii METRA W WARSZAWIE
2008-05-11:
Raport o oddziaływaniu Trasy Mostu Północnego na środowisko i obszary Natura 2000
2008-05-08:
Plany rozwoju SKM w Warszawie
2008-05-05:
Aktualne rozwiązania projektowe dla Trasy Mostu Północnego
2008-04-29:
Analiza wyników ankiety o kolizjach drogowych z dzikimi zwierzętami
2008-04-23:
Trasa i most Na Zaporze - strona poświęcona tej inwestycji
2008-04-19:
Strona o koncepcji budowy trasy tramwajowej do Piaseczna
2008-04-16:
Informacja o stanie przygotowań Polski do EURO 2012
2008-04-12:
Nowości na stronie o Obwodnicy Śródmieścia
2008-04-12:
Mapa przebiegu obwodnicy Żyrardowa
2008-04-10:
Obwodnica Śródmieścia na Pradze Etap I od Ronda Wiatraczna do dzielnicy Targówek -
prezentacja z konsultacji społecznych
2008-04-09:
Trasa Krasińskiego Etap II od Budowlanej do Jagiellońskiej - prezentacja z konsultacji społecznych.
2008-04-08:
Czerniakowska-Bis - plany przebiegu i prezentacje z konsultacji społecznych.
2008-03-28:
Mapy nowego wariantu IV dla trasy S7 Warszawa - Grójec
2008-03-11:
Analiza wyników ankiety na temat podwyżek cen biletów komunikacji publicznej w Warszawie.




Temat: PODEJMĘ PILOTAŻE- odp. odnośnie Waszych opinii
PODEJMĘ PILOTAŻE- odp. odnośnie Waszych opinii
Witam Was wsztystkich, którzy dołączyli swe słowa do zaczętego
przeze mnie tematu.
Widzę iż niektózy nawet każdą literówkę zauważą tu więc pamiętajcie,
trzeba się kontrolować nim naciśniecie klawisz ENTER, aby następnie
nie wytknęli Wam tego na forum;
Kolejni piszą o nietakcie..... powiedzcie mi zatem czy to nietakt
czy może konkurencja i to w tym wypadku "zdrowa", ponieważ nie
uważam abym komukolwiek zaszkodził bądź wyrządził jaką kolwiek
krzywdę, przepraszam chyba że ten ktoś który piszę uważa iż jest
najlepszy i to właśnie o nigo będę "walczyć" wszyscy. Ja takim,
którzy, tak myślą o sobie powiem powiodzenia i niech żyją sobie w
swym świecie i dadzą spokój innym oraz niech nie wypisują głupot na
forum; bo dość ma czasem człowiek czytania czyichś mądrości
przemyślanych przez 3 nieprzespane noce...
(A poza tym skończył się okres byłej epoki już ponad 18 lat więc i
turystyka stałą się inna- jeśli ktoś nie zauważył).
Natomiast wszystkim, którzy nie boją się nowych wyzwań i opini, w
tym na forach ew. innych stronach internetowych mówię bierzcie sie
do pracy, i to nieważne czy macie początek okresu pilotażu czy też
pracujecie kilka bądź kilkanaście lat. Rynek się zmienia i Pan
Pilot/Przewdonik który szedł kiedyś sobie w czerwonym kubraczku
prowadząc grupę, wskazująć obiekty i ich historię to już powoli
przeszłość, zmieniają się czasy zmienia się i nasza praca.
(a jeśli ktoś ma jakieś inne racje niech otwarcie napisze do mnie
maila, a nie tylko pod ogólnym nickiem potrafi sie wymądrzać)- innym
polecam zobaczyć wejście na Wawel...
Na koniec pozdrawiam Wszystkich, którzy poszukują pracy, wymieniają
informacje bądź poporstu są.




Temat: Trakt cesarsko-królewski w Poznaniu
Co do zamku królewskiego - nie jest tak, że jego bryła jest całkowicie
anonimowa. Trochę przekazów się zachowało. A idea odbudowy jest sama w sobie
cenna i warto się nad nią zastanowić. Lepiej, żeby tam stał zamek niż
nieoficjalny szalet. A co do pseudozabytkowości. To wyobraź sobie, że wiele
jest takich zabytków w Poznaniu (nie wspominając o np Wawie), które można
śmiało określić jako "pseudo", już nie wspominając o tym, że forma części z
nich jest w dużej mierze projekcją wizji architekta z lat stosunkowo niedawnych
vide odbudowa poznańskiego rynku.

Co do ratusza. Ratusz staromiejski to nie kafeja internetowa. Nie można tam
ładować pokazów multimedialnych nie wspominając już o aranżowaniu
fragmentu średniowiecznej uliczki, wnętrza domu kupca ze Złotego Wieku,
warsztatu rzemieślnika, wnętrza domu bamberskiego, mieszkania robotnika
Cegielskiego z pocz. XX w. CZYŚ TY ZGŁUPIAŁ?? To można sobie robić w jakimś
innym miejscu, a nie w ratuszu, którego mury i ich forma same w sobie stanowią
cenny zabytek. Nie można w tych wnętrzach robić makiety czegoś tam, bo to nie
jest na to miejsce. Zaproponuj żeby coś takiego zrobić na Wawelu albo w Dworze
Artusa to cię wyślą do czubków. Poza tym nie można zapominać, że ratusz pomimo
wszystko nadal pełni też funkcje reprezentacyjne chociaż formalnie należy do
muzeum.

Stwierdzenie "Stworzenie Traktu to kwestia zbudowania porządnych lamp, wymiany
nawierzchni chodników, przebudowy kilku przejść dla pieszych, stworzenia
systemu czytelnych a przy tym nie szpetnych i nie krzykliwych informacji
wizualnych (tabliczki, drogowskazy), no i rewaloryzacji tych zabytków które są
ale są zaniedbane". Zapomniałeś jeszcze tylko dodać, że to kwestia dużych
pieniędzy.

Diorama w Poznaniu w klasztorze przy rynku.



Temat: 4 CRACOVIA MARATON
Podawania nam po drodze picia dzięki nie potrzeba,ponieważ beda punkty odżywcze
dość czesto usadowione,byłem u was 2 lata temu i w tej kwestii Kraków spisał
sie na 6-kę lepiej niż w Warszawie.Mój klub WKB PIAST WROCŁAW nie za bardzo
współpracuje z innymi klubami w kraju,ale dobrze by było,żeby zaczęła sie ona
od DYSTANSU,jako,że nasze miasta sa podobne,ludzie sa fajni i mamy fajne tereny
do biegania.Nas bedzie mało na tym maratonie ponieważ wszyscy prawie biegali
Maraton Wrocław,tu przyjada naprawde twardziele,może nie najszybsi ale bardziej
wytrwali.Na naszym portalu strasznie narzekali na zakorkowanie miasta,na brak
informacji choć ona była w gazetach i TVP 3,kierowcy klęli zamiast nam
kibicować i okazać szacunek ,z tym jest trudno,bo wiadomo Wrocław jest
strasznie rozkopany i trudno poprowadzić trasę tak,by całkiem nie blokowała
miasta.A maraton jest tradycją i trasa może sie zmienić ale musi być on i w
centrum,społeczeństwo musi sie też zmienić,patrzeć na to bardziej przychylnie i
samo powinno podpatrując nas zacząć dbać o swoja kondycję,bo z nią nie jest u
nas najlepiej i ci co tak narzekali powinni to przemyśleć.Wiem,że Kraków słynie
z tolerancji i takie rzeczy nie beda miały miejsca,dyrektor maratonu
Korzeniowski ma większą popularność niz nasz dyr.Marek Danielak i równiez jego
osoba może wpłynie na lepszy doping niż u nas.Niech Nowa Huta i nie tylko
pokaże na co ja stać,nie żałuje gardeł,trąbek,bebnow piłkarskich aż słychać
bedzie ja pod sam Wawel o ile nie dalej.A bedzie to ponad 30 km,kryzysowy dla
maratończyka i tu podpora sie przyda i o to prosimy.Będziemy wdzieczni,Krakow
może stać sie przykładem dla całej Polski.



Temat: Przybywam do pięknego Krakowa
Witaj ekipo przyjaznych Wrocławiaków.

Na Twoje pytanie nie ma uczciwej odpowiedzi, bo musiałaby się zawierać w
książce średniej wielkości. Poważnie.
Ale do rzeczy:
Kraków w porównaniu do Warszawy i Śląska ma istotną wadę, która jednak na co
dzień nam tak nie przeszkadza - nie ma tu lokali z panienkami. Za wycieraczki
nie wkładają nam reklamówek salonów masażu.
Zróbcie tak: złóżcie się w parę osób (podział kosztów) i zakupcie sobie w
księgarni EMPiK (Róg ul. Siennej i Rynku Głównego - z pewnością będzie otwarta)
książeczkę "Kraków w trzy dni" - czy jakoś podobnie. Dla ludzi z poczuciem
humoru - z czego Wrocław słynie - nadaje się też książeczka wydana przez "Znak"
parę lat temu, a mianowicie:
Robert Makłowicz, Stanisław Mancewicz
ZJEŚĆ KRAKÓW. PRZEWODNIK SUBIEKTYWNY

Rysunki Andrzej Zaręba
ISBN 83-240-0056-9
Wyd. 1
Rok wydania 2001
format 155 × 233 mm, s. 200, twarda oprawa
Cena detaliczna 38.00 zł

Poznawanie miasta podzieliłbym następująco - w zależności od pogody:
1. Przyroda, spacer na Kopiec Kościuszki(Dulski, Dulski!), Błonia z widokami
2. Rynek z przyległościami, kawusia, piwo, drobiazgi do zjedzenia, przechadzki,
prezenty, pamiątkowe fotografie. Zasada pierwsza: do lokali z facetami w
czapeczkach z daszkiem lub spodniach sportowych się nie wchodzi.
Zasada druga: piwnice obsiada się wieczorami, a lokale parterowo-piętrowe w
dzień, bo szkoda widoków,
3. Kazimierz z przyległościami. Z rzeczy weselszych a pożytecznych (niestety
muzeum) polecam Muzeum Inżynierii Miejskiej, w którym mozna wszystkiego dotknąć
i Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha (vis a vis Wawelu - uwaga,
miejscowa herbaciarnio-kawiarenka otwarta tylko do 18.00)
3A. dla ambitnych Stare Podgórze za Wisłą, fabryka Oskara Schindlera przy ul.
Lipowej i te klimaty.

Na dalsze porady nie ma tu miejsca.
Nazwanie krakowskiego Starego Miasta "Starówką" uchodzi tu w istocie za duże
grubiaństwo, ale czegóż się nie wybacza gościom z Wrocławia, którzy przysięgną,
że ostatni raz się tak pomylili...
Najwygodniej jada się "na studencką kieszeń" na Placu Żydowskim na Kazimierzu,
zwanym w pewnych kręgach Placem Nowym.
Sporo informacji, szczególnie o muzyce, tu:
www.krakow.pogodzinach.pl

Pzdr

HT

- Nie Pach tylko Bach, Panie Handel
- Nie Handel Tylko Haendel, Panie Pach.



Temat: Walka o ujednolicenie wyglądu budek z preclami
to jest jakieś nieporozumienie
co to za stanowisko
miejski plastyk
ten człowiek nie wie co mówi a jego mocodawcy nie wiedza co robią
ten pan nie ma żadnego prawnego umocowania
jego opinia , chociaż chciałby żeby było inaczej ,nie ma zadnego znaczenia
prawnego
i słusznie , bo w państwie prawa nie może urzędas według niejasnych , w tym
przpadku pana Stokłosy własnych wizji decydować o daszkach czt tez innych
elementach budowli
każdą sprawę odmowną Stokłosy można w cuglach wygrać w SKO
temu panu tez warto sie przyjrzeć bo róznie o nim mówia na mieście
z jednej strony akceptuje szkaradne kioski w 125 wersjach , budy blaszane
a tu pieprzy o budkach z preclami i szczuje na ludzi strażników
warto zbadać związki Stokłosy z pracowniami projektującymi takie obiekty a
znajac bezczelność Stokłosy nie kryjacego tego co robi mozna uzyskać informacje
kto komu co i za co
i pan panie dziennikarzu niech za to weźmie chyba że jest pan już bezwolny
wobec Stokłosy
wiele za tym przemawia skoro publikuje sie taki kretyński temat
pozwala to Stokłosie zademonstrować poblicznie swoja siłę i pozory władzy
a pan prezydent powinien sie zastanowić czy działanie hamulcowego
plastyka ,który moze utrudnić rozpoczęcie działalności godpodarczej z
niejasnych przyczyn lub ułatwić też z niejasnych jest prawnie dopuszczonym
sposobem na kreowanie architektury w Krakowie
ciekawe ,że Stokłosa nie ma obiekcji co do paskudnych bud gastronomicznych i
handlowych znajdujacych sie np. na parkingu na ul.Powiśle na tle Wawelu ,
których właściciele dają przykład ze są dobrze ochraniami i nie do ruszenia (?)
mało tego czuja się tak mocno ,że nawet wystepują razem ze Stokłosą z
inicjatywami pasażu handlowego na tym terenie
albo góralska budka juhasa stojąca na parkingu na Pl.Św.Ducha w tym wydaniu z
gazetami i to od wielu lat
czyżby Stokłosa czy inni urzednicy nigdy nie przechodzili tamtedy jak juz nie
do Teatru Słowackiego to być może do któregos lokalu na ul.Szpitalnej lub w
pobliżu
chociaz Stokłosa tam był piejąc w gazetach na temat "pięknych" okrąglaków dla
parkingowych przy Teatrze Słowackiego
teraz parkingowi powinni podziękować Stokłosie i projektantowi tych budek (
moze to ta sama osoba )za to że sie ruszyc nie mogą a warunkami ich pracy
powinna sie zainteresować PIPracy a ten który tak zorganizował stanowisko pracy
powinien ponieść za to odpowiedzialność
tym prosze sie zajać panie dziennikarzu a nie promocja Stokłosy
trzeba iść w mistao a nie pisać pod dyktando przy stoliku nie wiadomo gdzie i z
kim




Temat: X08 na lotnisko do likwidacji
> 1. Dworzec to obecnie plac budowy.
> Jedyna dostepna część, ta bardziej
> przyjazna to tzw. część wschodnia
> z RDA i co najwyżej tam widzę
> (widziałem) petlę dla X08
Widzę że powoli przynajesz mi rację. To ze tam jest budowa wiem chociaz nie
jestem z Krakowa. Byłem na tej budowie i widziałem kompletną dezinformację.
Przykład: w Krakowie zawsze mieszkam w tym samym hotelu, z niego na piwo w
centrum zawszę jadę tym samym autobusem. Jakie było moje zdziwienie jak autobus
jechał inaczej, nie koło dworca, dobrze że ktoś z krakusów (dzięki)
przysłuchując się rozmowie powiedział w ostatniej chwili że powinniśmy wysiadać.
A tak trudno na planie jazdy w autobusie przy przystankach zastępczych w
okolicach dworca napisać "Przystanek x (Dworzec PKP 2 min)"??? Przystanek
poczatkowy X08 mógł być na przystanku zastepnym w okolicach Dworca Głwónego.
Skoro taka sytuacjia nie szkodzi. Ale ŻADNYCH znaków brakuje na tej budowie
kierujących ludzkimi potokami, pokazującymi w tę stronę na autobus na lotnisko,
w tę stronę na autobus do Wieliczki itp.

Kraków żyje z turystów, część z nich już tam była, trudno wymagać od nich
doskonałej znajomości topografi Krakowa. Powracający turyści znają kilka
charakterystycznych punktów (PKP, Rynek, Wawel, Kazimierz) i trzeba się do tego
stosować.
> 2. Po drugie - każdy kto był w krakowskiej
> filharmonii wie gdzie ona się
> znajduje.
Jaki procent z turystów wie gdzie jest filharmonia? Ci spoza Krakowa jak jadą na
lot to chyba na Dworzec Główny a nie najpierw do Filaharmonii. Uniesienia to oni
potrzebują na pokładzie samolotu a nie muzycznego w Filharmonii;-)

> 3. Spod Filharmonii jest bliżej do Rynku niż z Dworca.
Zgadza się. Ale ile więcej informacji dałby opis na autobusie:
www.mojeprzeloty.pl/nowosc.php?dzien=2005-11-07&org=pozostale
zamiast "Filharmonia"



Temat: Operę Krakowską ma budować jedna z największych...
Gość portalu: Łysy napisał(a):

> 1. co to za projekt i skad go "wydobyc"?
Dasz komuś nieograniczony dostęp do wszelkich informacji miejskich i
państwowych i zagwarantujesz że nie pójdzie siedzieć? W kilka chwil załatwi
wsio. Fajnie by było tak móc bezkarnie (za przyzwoleniem władzy) poużywać sobie
krążących po necie programów do wlamywania i poszperać wszędzie gdzie tylko ma
się ochotę. Albo mieć prawo wstępu do wszelkich instytucji w państwie i
mieście... :)

> 2. skoro bylby "wydobyty", to rozumiem ze "przedatowany". interesuje cie
budowa

Nie ma czegoś takiego jak przedatowanie. Czy Wawel jest przedatowany?

>
> obiektu zaprojektowanego kilkanascie (kilkadziesiat? vide pierwsze moje
> pytanie) temu? technologie troche poszly do przodu...

Tak poszły. Wymyślono beton, wielką płytę - a teraz znów budujemy z cegły :)
(poza tym zapytaj w Warszawie jakimi technologiami odbudowuje się zabytki -
Nowymi czy starymi? ;) )

Od czasów budowy Nowej Huty niewiele się zmieniło. Wciąż można używać betonu
cagły piaskowca itd.

> 3. czemu myslisz ze mozna zaoszczedzic na projekcie? z jakiego powodu? ktos
go
> zrobi za darmo?

Można zaoszczędzić, gdyż projekt jest gotowy. Czy jest coś takiego jak
możliwość przekazania swoim dzieciom niezrealizowanego projektu na wypadek,
gdyby ktoś zechciał go kiedyś wybudować? Jeśli nie ma - więc bez problemu. Poza
tym - to była komuna. Na pewno jest w rękach wciąż państwowych :)

a jaki w tym bedzie mial interes? poza tym, na projekcie nie
> warto oszczedzac (uzasadnienie pomijam).

Oj nie warto!

> 4. jaka to inwestycja w "zdobienia" za "te pieniadze"? jak sie zwroca
> te "zdobienia"?

Mam na myśli to, że skoro projekt będzie za darmo - to pieniądze które
nalezałyby się projektantowi przeznaczy się na realizację projektu (zdobienia
kosztują - więc koszty mogłyby przekroczyć planowany budżet [ale po odjeciu
kosztów naleznych projektantowi.... nie]) :)

> 5. stary, o czym ty w ogole piszesz?

fantazjuję



Temat: raport Pana Prezydenta
raport Pana Prezydenta
W raporcie o swoich dokonaniach w ciągu roku Pan Prezydent Lubawski napisał
między innymi: "Został przeprowadzony remont generalny 58 km znakowanych
szlaków spacerowych wokół Kielc... i dalej: wydaliśmy informator z kompletną
infomacją...w nakładzie 10 tys. egzemplarzy". Remont szlaków przeprowadzony
został tylko na papierze, bo od chwili ich wytyczenia nie ma na tych szlakch
tabliczek informacyjnych, drogowskazów, a znaki w dalszym ciągu są
niewidoczne. Wystarczy podać dwa przykłady: 1. Czy ktokolowiek przechodzący
ulicą Staszica zauważył tam początek tych szlaków. Tak przynajmniej podają
przewodniki turystyczne. 2. Na leśnym stadionie, w pobliżu gdzie krzyżują się
dwa szlaki nie wiadomo gdzie one prowadzą, ani tabliczki ani drogowskazu.
Ktoś wziął pieniądze za odnowienie szlaków ale tego nie zrobił. Jeśli chodzi
o informator to mnóstwo w nim błędów. Napisano na przykład na stronie
3:"...zaś w Bodzentynie znajdują się ruiny XIV - wiecznego kościoła
parafialnego z częścią wyposażenia przeniesionym [to chyba nie po polsku] z
Katedry Wawelskiej". KOściół gotycki w Bodzentynie wcale nie jest w ruinie!!!
A na dalszych stronach mówi się o miejscowości Wólka Malinowa (prawidłowo -
Milanowska), rezerwacie Biesag-Białogon (prawidłowo przez "k"), podobno w
lasach podkieleckich stacjonowali "Hubal" i "Ponury", w wykazie bazy
noclegowej jest hotel "Gaja" nie działający już od dawna, camping w Nowej
Słupi nazywa się "Pod Strzałką" - prawidłowo "Pod Skałką", w informatorze
jest Zajazd w Wiśniówce nie dzialający już parę lat!!! Czy nie za wiele
fikcji w tym raporcie? Czy taką "informacją" mamy zachęcić turystów do
odwiedzania naszych stron?



Temat: Widziane 26.01.2003
lech20 napisał:
> Mogę się spytać, co jej tak bronisz ??? Może jesteś jej
jakimś "pociotkiem" ???

Wiesz zasadniczo to moja sprawa,
ale jesli juz pytasz to Ci odpowiem -
szanuje Ja, dlatego, ze kiedy 6 lat temu bylem poczatkujacym MKM'em i mialem
ledwie zielone pojecie o funkcjonowaniu MPK, to byla pierwsza osoba ktora
potraktowala mnie powaznie a nie zbyla textem typu "idz mlody sobie Wawel
sfotografuj a nie tramwaj". I za to jestem Jej wdzieczny. Wiem ze czasem moze
powie cos niefortunnego bo taki ma zawod, ale to chyba nie powod zeby ja
wyzwiskami obrzucac. Gdyby tak bylo to bysmy chyba polowe ludzkosci musieli
ochrzcic idiotami.

> Mnie tam ona nie razi. Mam do niej jako taki szacunek, nawet dlatego, że
niezły
>
> z niej "Aniołek Charliego" i potrafi obronić się przed oprawcą. Ale powiedzmy
> sobie, że czasem jej wypowiedzi są błazeńskie i uderzają w godność pasażerów.
> Czy korek na 29 listopada i wpływ na linię "128" to nie jest przypadkiem
> robienie sobie kpiny z pasażerów?

Z drugiej strony patrzac, to gdyby ktos po raz 45 z rzedu pytal mnie czemu nie
ma 12stki, to bym podarowal tablice z jej numerem i dzwonek do garsci i masz tu
i biegaj sobie z tablica na plecach z Bronowic na rakowice i nazad, wiec i tak
uwazam ze wykazuje duza cierpliwosc ;)

Trzeba na to popatrzyć i z tej strony.
> Ja do ciotki mam obojętny stosunek, uważam jednak, że powinien zmienić się
> rzecznik MPK, który będzie miał więcej konkretnych i rzeczowych informacji.
> Powinien to być facet (choć sam nie wiem, bo w tym wypadku nie ma reguły).

Szowinizm umarl? Nie tutaj!!!




Temat: Oznakowanie na ulicach Warszawy-błędy i bzdury
drogowskazy - masakra!!!!!
nieco z innej beczki.
jeśli chodzi o tablice informacyjne - drogowskazy warszawa jest chyba najgorzej
oznakowanym miastem europy!! czy ktoś przyjezdny odnajdzie takie obiekty,
jak "stare miasto" albo "dworzec centralny"? nie! bo znaków nie uświadczysz!
jest ich nieco i ewidentnie pojawiły się gdzieś w połowie lat 1970tych (wraz z
trasą "ł"?), pokazuja kierunki typu "poznań", "kielce" (to ma się rozumieć
trasa krakowska). uporczywie trzymają się dawnego przebiegu tras krajowych i
wojewódzkich ignorująć nowe arterie, w tym most grota nie mówiąc o
siekierkowskim. i tak na białystok pojedziemy wedle znaków (o ile są) trasą nr
18 (obecnie ma nr 8) np ul. radzymińską. ok, ale czy nie lepiej naganiać na
toruńską? inny przykład - na wisłostradzie nagle od czapy pojawia się
drogowskaz na "łódź", a potem o łodzi cisza. na trasie "ł" mamy zjazd na
wilanów, a potem niewiele o wilanowie nie wiadomo. jeśli ktoś zjedzie z al.
stanów zjednoczonych na poznań (zgodnie z drogowskazem) trafi na wał
miedzeszyński, potem trasę siekierkowską, ale za trasą natrafi już tylko na
znaki na piaseczno i ochotę. a gdzie poznań??
podsumowując - bałagan, archaizmy, brak konsekwencji. zero pożytku z
drogowskazów.
odnalezienie osiedla czy dzielnicy bez mapy nie jest możliwe, pomimo MSI, o
którym dalej. resztki oznakowania w kierunku "praga" odnajdziemy np na pl.
piłsudskiego. "os. bródno" łaskawie wskazano na wisłostradzie. stare miasto?
nie ma. dworzec centralny? po co. dworzec zachodni? nikt nie wie. lotnisko? a
po co taki znak, wszyscy wiedzą. stoi jeden konsekwentnie na wawelskiej, jeden
się kiwa(ł) na banacha, kilka w rejonie 17 stycznia.
MSI dla pieszych jest ok (choć ignoruje wszystkie stacje nowsze niż
politechnika czy centrum), natomiast dla kierowców - porażka. jest schematyczny
(abstrakcyjne nazwy obszarów, np co komu mówi nazwa obszaru "pelcowizna", na
dodatek połozona na żeraniu, bo prawdziwa pelcowizna leży w obszarze "bródno
jakieśtam"), wielkie tablice z minimum informacji.

w kategorii absurdów obstawiam wspomniany drogowskaz - widmo na łódź na
wisłostradzie.



Temat: Piastowie Slascy, ciekawostki !!!!
Jeżeli Cię to zainteresuje to na stronie www.zabytki.pl są następujące
informacje ale niestety tylko po polsku:
"Grabież dóbr kultury w czasie zaborów nie był tylko i wyłącznie domeną
rosyjską. Wielki wkład mieli także Prusacy i to oni dokonali rabunku a
następnie unicestwienia polskich regaliów przechowywanych w Skarbcu Królewskim
na Wawelu. W tym momencie Polska stała się jedynym krajem europejskim
pozbawionym insygniów koronacyjnych, a te które możemy oglądać w Krakowie, to
jedynie insygnia grobowe, lub ich kopie.

Rabunek odbył się pod wodzą gubernatora Antoniego von Hoyma w nocy z 3 na 4
października 1795 r. Rozkaz, który przyszedł 24 września 1795 z Poczdamu
brzmiał: "insygnia koronne pod bezpieczną eskortą i w największej tajemnicy
przewieźć do Koźla, a stamtąd do Wrocławia". Dalej precjoza wywieziono do
Berlina. W momencie pruskiego rabunku w Skarbcu wawelskim znajdowało się 5
koron, w tym najstarsza tzw. bolesławowska (przypisywaną Bolesławowi Chrobremu
zdobiona 359-cioma kamieniami - rubinami, szmaragdami, szafirami i perłami),
korona królowych, korona tzw. węgierska, korona tzw. szwedzka, pochodzącą od
Zygmunta III, korona homagialna (Władysława Łokietka), a także 4 berła, w tym
dwa metalowe, 5 jabłek, 4 łańcuchy, 4 miecze, w wśród nich "Szczerbiec" oraz
miecz Zygmunta Starego, dwa relikwiarze i inne przedmioty.

Wiadomo, że jeszcze w 1800 r. precjoza znajdowały się w Berlinie. Widział je
August Fryderyk książę de Sussex, o czym opowiadał Niemcewiczowi. Wiadomo
także, że w 1809 r. polskie regalia wyceniono na ogromną sumę 525.259 talarów i
że zaraz po tym 17 marca 1809 r., zgodnie z decyzją Fryderyka Wilhelma III,
wszystkie one zostały przetopione. Uzyskane złoto przeznaczono na bicie monet,
natomiast kamienie i perły przekazano berlińskiej Dyrekcji Handlu Morskiego.

Kiedy na początku 1796 r. Prusacy przekazali Wzgórze Wawelskie Austriakom,
skarbiec był pusty. Ocalały jedynie dwa żelazne miecze, te same, które wielki
mistrz Urlich von Jungingen przed bitwą pod Grunwaldem ofiarował Władysławowi
Jagielle. Szczęśliwie ocalał także miecz Szczerbiec - miecz koronacyjny i kilka
innych przedmiotów. Polskimi regaliami interesowali się nie tylko Austriacy,
ale i Rosjanie. Rząd carski domagał się od Prus zwrotu polskich insygniów w
związku z utworzeniem Królestwa Polskiego, ale ich nie otrzymał. Już wtedy nie
istniały."

Na szczęście zostały dokładne rysunki regalliów i na ten temat wydano w Polsce
kilka opracowań (m.in: Jerzy Lileyko, Regalia polskie". Warszawa 1987). Zdaje
się że ze starych rysunków korzystał Matejko malując "Poczet królów polskich".




Temat: Historia Bydgoszczy cd
Ganek podziemny od Fary do Welnianego Rynku.
Do Galla:

1.
Skoro jestes ekspertem od historii, to moze zapytam Ciebie, czy wyszperalbys informacje o:

grobie zbiorowym przy ul Pomorskiej, naprzeciwko Strazy Pozarnej.

W 1939 roku robiono wykop pod stacje benzynowa, ktora tam zbudowano.
Odslonily sie szkielety dziesiatek umrzykow wrzuconych do dolu jak popadlo.
Ktos ogladal je i w gazetach podano, ze jest to grob zbiorowy zmarlych na cholere,
ktora byla epidemia pewnego roku w sredniowieczu. Podano nawet ktorego roku.

Poniewaz nastapila wojna, mogile zbiorowa zasypano i skonczono budowe stacji benzynowej.

Co stalo sie ze szkieletami? Czy znaleziono odziez? To miejsce bylo wtedy glebokim lasem, tak
wiec w bezpiecznej odleglosci od grodu.

Czy plaga zdziesiatkowala ludnosc?

2.
Budynek narozny wschodniego rogu ul. Podgornej i Welnianego Rynku miescil w XIX wieku Hotel
Napoleona, chociaz Napoleon, ani nawet pani Hanska nigdy w Bydgoszczy nie byli.

W piwnicy tego budynku jest wejscie do ganku podziemnego, ktory prowadzi pod Brda do
podziemia Kosciola Farnego.

Wiadomo mi o ekspedycji, ktora nie zaszla daleko, bo stropy z drewna przepuszczaly sypiacy sie
piasek. Ktos zasypal w piwnicy wejscie. Z jakiego powodu?

Lokator, ktory mial klucz do drzwi przepierzenia, za ktorym jest to zasypane wejscie do ganku,
proponowal mi mi wyprawe. Przygotowalismy sprzet, ale nie bylo dosc miejsca na odrzucenie
ziemi, a potem nie bylo na to czasu.

Moze jednak ktos ma ochote na zbadanie ganku. Nie lada to by byla atrakcja turystyczna miasta.

Wawel w Krakowie ma ganek podziemny ponoc do samego Kazimierza, ale zaniedbany.




Temat: zabytki klasy zero
Miałem kłopoty techniczne, uzupełniam poprzednią informację.

Utarło się przekonanie, że wciąż istnieją klasy zabytków. Powszechnie uważa się, że np. Wawel, albo Łazienki są
zabytkami klasy zerowej, a - powiedzmy - stuletnia fabryka na warszawskiej Pradze - zabytkiem klasy drugiej. Nic
bardziej błędnego. Klasyfikację anulowano przed laty, by nie różnicować zabytków na lepsze i gorsze. No bo według
jakich kryteriów porównać wartość starej studni z wartością zespołu pałacowo-parkowego. Nie ta skala, a przecież i
jedno i drugie jest cenne, każde - oczywiście - na swój sposób. I każde jest w równym stopniu chronione prawem.
Za zabytki ?trochę gorsze? uważa się obiekty nie wpisane do rejestru, ale umieszczone w prowadzonej przez
wojewódzkiego konserwatora zabytków ?ewidencji obiektów pod ochroną konserwatorską? (są one za mało cenne,
by znaleźć się w rejestrze, albo są cenne, lecz jeszcze czekają na wpis). Każda zmiana ich wyglądu, poważniejsza
przebudowa, przeróbka itp. wymaga pozytywnej opinii konserwatora. W przypadku zabytków rejestrowych jest
inaczej: bez zgody konserwatora nie można ich tknąć.
Gdyby kiedyś powróciły klasy zabytków, co - jak uważam - nie miałoby sensu, najwyższe noty uzyskałoby zapewne
Stare Miasto z Zamkiem Królewskim, ponieważ jako jedyny historyczny zespół w Warszawie jest ono wpisane na
listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Nie mniej cenne są Łazienki Królewskie, zespół pałacowo-parkowy w
Wilanowe i Trakt Królewski ze swymi wspaniałymi kościołami, pałacami i kamienicami. Tylko jak zakwalifikowany byłby
wtedy stuletni słup ogłoszeniowy z pl. Unii Lubelskiej? Czy jako zabytek trzeciej, albo czwartej klasy, byłby w ogóle
chroniony?



Temat: ocalcie Kazimierz! nowa zabudowa przy ulicy Kupa!
Hello,
Zawiejski sobie załatwił, może. Możliwe. Przypomniałbym, że w proteście
przeciwko budowie jego Teatru Miejskiego (dziś im. Słowackiego) Matejko zrzekł
się tytułu honorowego obywatela. Przypomniałbym, ale nie jestem pewien, czy ten
protest był przeciwko temu czyteż przeciwko czemu innemu, a już tu się ze dwa
razy skompromitowałem z moją powierzchowną znajomością historii Krakowa. Ale
wydaje mi się, że taki był powód. Widać w naszym mieście tak musi być. Nie
wiem, co znaczy Budapeszt / Lwów miał forsę na duże budynki a Kraków nie (jak
rozumiem). Przecież ten budynek - chyba - wybudowała wspomniana rodzina Ohren-
coś-tam. Co to znaczy, że Kraków nie był stolicą? A San Gimignano było? Dalej
nie rozumiem, jaki stąd wniosek. Zawiejski sobie "załatwił", mogli i inni
wcześniej i później. Nie słyszałem nawoływań, żeby rozebrać kopułę nad domem
Zawiejskiego.
Projektu Klausa Kady dla Grazu nie znam, ale parę dni temu w GW znalazłem
zdjęcie nowego muzeum w tym mieście, projektowane przez Petera Cook'a z jakimś
drugim architektem. Ręczę, że w Krakowie by nie przeszło, mimo całej naszej
miłości do Austrii. Przy okazji przypomniałem sobie wiadomość z Przekroju z
roku może 1990 o planowanej budowie Mangghi: "budynek będzie miał tradycyjną
formę japońskich domów" i od razu komentarze z gatunku "pagody nam tu będą pod
Wawelem stawiać...". Cieszyć się trzeba, że był Jasieński i Wajda, bo bez tych
autorytetów nic by nie wyszło. Gdzie dębnicki genius loci?
Muszę zdementować informację, że się brzydzę projektów typowych. Uważam, że
odpowiadają na potrzebę rynku. Nic na to nie poradzę, że odsetek klientów,
którzy przychodzą po indywidualnie wymyślony projekt domu do architekta. Mnie
też by nie było na to stać. Tak jak z modą: ilu ludzi kupuje haute couture, a
ile musi się zadowolić Magazzini Nico? A ile kupuje odzież prosto z Paryża na
kilogramy?
Ale tytuł "O sztuce dialogu" mi się bardzo podoba.
Pozdrowienia.
PL



Temat: Idzie kto jutro na pogrzeb tego Miłorza ?
ha, ha! a czytałeś może jaki felieton Mickiewicza?
Też podobno Wielki Litwin! Zdaje sie, że nawet gdzieś napisał, żw Litwa jest
jego ojczyzną, to sie nazywa jakoś intonacja, czy informacja, nie wiem, bo nie
ma tego w necie. No i nigdy nie był w Wawie ani w Kraku, tylko spieprzył do
Paryża i tam był profesorem, zamiast polskie dzieci uczyć. I tyż sie kłócił z
naszym Panem Bogiem, a kumpel mi mówił, że go carem nazywał i że w ogóle to
dziadostwo pisał. I wygląda, że Papież jak zwykle coś męci, czego normalny
człowiek nie zrozumie, ale jak tylko ks. Rydzyka na Papieża wybierą, to go
każdy kuźwa pojmie. No a ten Słowacki, to przecież nie Polski - prawda? Bo
jakby był polski, to czy by się Słowacki nazywał? Proste jak drut. I w ogóle to
się nie w Polsce urodził, tylko na Ukrainie, jak kto nie wierzy, niech sprawdzi
na mapie. To niech go se Ukraińcy z Wawelu zabierają do Kijowa! I przy okazji
Szymanowskiego, bo się też na Ukrainie rodził. A Moniuszkę - do Łukaszenki!
Zresztą, kto tego słucha! A niech kto powie czy Chopin to polskie nazwisko?
Wiadomo, żabojad i się we Francji całe życie szlajał. I dobrze, że tam został!
No, a Krasiński też w Paryżu urodzony. To są jaja!
Tak, tak - drogi ha, ha - należy pryncypialnie bronić społeczeństwo polskie
przed jadem i miazmatami sączącymi się z tzw. poezji p. Miłosza. (Podpowiedz mi
szybko: czy on pisał po litewsku?) Niech nam Ojciec św. i p. Szymborska głowy
nie zawracają, bo my nie mamy czasu myśleć! My mamy taki prosty, zdrowy,
ORMOwski rozum: Nad Wisłom, Odrom i Nysom/Obrońcy, k...a, to my som! Nasza
historia jest jasna, prosta i... krótka - i taką ją chcemy widzieć, bez
skomplikowanych losów, bez meandrów, bez trudnych wyborów! Za dużo by się
trzeba uczyć, za dużo rozumieć, a jeszcze nie daj Boże... czytać! Po co czytać,
jak czyta za nas Docent Majda, co na Miłosza fajda? O wiele wygodniej jest nad
niczym się nie zastanawiać, tylko z wdziękiem intelektualnego obszczymurka
powtarzać frazesy rozmaitych durniów tylko dlatego, że nie stać nas na własną,
wyrastającą ze znajomości rzeczy, refleksję.
Fuj!




Temat: Hotel Sofitel (Forum) zniknie z pejzarzu Krakowa
013y napisała:

> Dlaczego wykonanie 3 gwiazdek ma być gorsze? Te sprawy reguluje prawo
> budowklane, normy, warunki wykonania i odbioru itp.Z ekonomicznego punktu
> widzenia na pewno *** będą miały więcej chętnych, więc i koszty szybciej się
> zwrócą.Co nie zmienia faktu że w tym miejscu to chyba jednak wyższy
standard...
> Ile takie coś kosztuje to wiem aż za dobrze,ale tym razem to będzie płacił
Acor
> (Accor?- no w każdym razie francuski kapitał, nie chce mi się sprawdzać) więc
> pieniądze mają.Tylko że w tej informacji gazetowej to coś tak nie do końca .W
> rozmowie towarzyskiej wyszło, że właściwie to decyzja zapadnie po wyborach,
bo
> jakaś sala konferencyjna na którą miasto wyłożyło pieniądze .Reszta obiektów
> Orbisu też jakaś niepewna - coś ten francuski udziałowiec słabo w Krakowie
> inwestuje.Najgorzej jest z Cracovią - bo to i miejsce dobre i jeszcze trochę
> sławy zostało i stan techniczny pożałowania godny.Podobno odłożone do czasu
> rozstrzygnięcia sporu z siostrami.W końcu szlag trafi ten hotel i teren się
> sprzeda. Wracając do hoteli na Starym Mieście - niewątpliwie Hilton by się
> przydał - i pewnie w końcu predzej czy później będzie, ale ruch turystyczny
> robią ludzie o dochodach mniejszych niż "hiltonowe". Na peryferie nocować nie
> pójdą - pojadą gdzie indziej.Właśnie hoteli tańszych brakuje w centrum i na
> Kazimierzu.Przecież mniej gwiazdek nie oznacza braku łazienki czy ogrzewania.

Dlaczego ma byc gorsze??Wystarczy popatrzec na kompleks Novotel - Ibis Centrum!
Pieniadze tez wylozyl Accor! I jakos "cudo" tam nie powstalo...mimo ze mijsce
tez jest dobre! Nie mam nic przeciwko hotelom nizszej klasy sam nocuje w
schroniskach mlodziezowych i dobrze jesli sa one w centrum. Tylko nie naprzeciw
Wawelu...A prawo budowlane reguluje normy gabaryty itd.ale betonowy szary nblok
tez jest zgodny z tym prawem!Po prostu jakos tak dziwnie sie utarlo ze hotele 4
i 5 gwiazdkowe sa staranniej projektowane i wykanczane niz 3 i 2 gwiazdki. No
ale zobaczymy co wybuduja...



Temat: Handel zamiast muzyki
PO o sali koncertowej w Sosnowcu
Zarząd Powiatu Platformy Obywatelskiej RP w Sosnowcu wyraża głębokie
zaniepokojenie działaniami Prezydenta Miasta Sosnowca, skutkiem których już
wkrótce może zostać całkowicie zaprzepaszczona idea budowy sali koncertowej
przy szkole muzycznej usytuowanej przy ulicy Wawel w Sosnowcu.
Tym większy sprzeciw rodzi fakt, iż w tym miejscu ma stanąć kolejny
wielkopowierzchniowy obiekt handlowy, kosztem, jakże zaniedbanego w naszym
mieście, życia kulturalnego. Niewątpliwym impulsem dla jego rozwoju byłoby
właśnie powstanie sali koncertowej, spełniającej funkcję kuźnicy sosnowieckich
talentów i miejsca kontynuacji wielkich tradycji. Niestety władze miasta
prawdopodobnie zrezygnowały już z realizacji tego przedsięwzięcia.
Równocześnie chcemy podkreślić, iż dostrzegamy że wydanie decyzji o warunkach
zabudowy i zagospodarowania terenu nie przesądza o budowie obiektu handlowego,
ale jednak wydawane jest jako niezbędna przesłanka uzyskania pozwolenia na
budowę. Trudno nam uwierzyć by jakikolwiek podmiot gospodarczy zbędnie
inwestował kwotę 150 tys. złotych w zakup sąsiednich działek, a następnie
ubiegał się o wydanie warunków zabudowy terenu, który w znacznej części
obejmuje działki stanowiące własność Gminy. W związku z tym działanie inwestora
oceniamy jako prowadzone z wyraźną akceptacją Prezydenta Miasta.
Z uwagi na rangę sprawy apelujemy do Pana Prezydenta Miasta Sosnowca Kazimierza
Górskiego o publiczne udzielenie informacji o powziętych decyzjach w stosunku
do działek nr 83/8, 81/1, 77/1, 77/2, 76/24, 76/7 i 106/5, stanowiących obecnie
własność Miasta Sosnowca.

Zarząd Powiatu PO RP w Sosnowcu




Temat: Ukraino mam Cię w...
przechwałka
a jednak Was coś boli i Was mój temat rusza. Może nie mam racji. Już
22-ie wypowiedzi (napewno troche za dużo moich). A temat się kręci.
Znacie kawał: Matko chwalą nas, a kto, ja Was, Ty Nas!!!!!
Albo z innej beczki (pozornie nie na temat); Jeszcze pół roku temu w
telewizji, w prasie. Osoby odpowiedzialne za promocje Królewskiego
Miasta Kraków utyskiwali, że nie chcą pijanych turystów z Wielkiej
Brytanii, co ich Wawel nawet nie interesuje. Teraz słysze
biadolenie, że liczba turystów odwiedzających Kraków znacząco
spadła. Ja akurat bawiłem się w oprowadzenie, wożenie grup
turystycznych. I generalnie- w uproszczeniu; ludzi nie interesują
wcale zabytki, widoczki, świeże powietrze, ale Full Wypas, dobra
zabawa, WSPOMNIENIA, i luksus, a jak się niekoniecznie mało kasy
wyda to Super. Co nie oznacza, że ma się żałować nie liczenia się z
kasą. A Wy się nadal podniecacie czarno białym telewizorem, zamiast
plazmą. Jakość produktu turystycznego na Ukrainie jest
odstraszająca. Dlatego Ukraina jest dla wariatów:rodzin kresowiaków,
szukających polskości kresów, amatorów dzikich nie zagospodarowanych
gór, szukająch egzotyki sowiecko wschodniej, dla oszczędzających
studentów itp.
P.S. Jakieś ogromne kompleksy macie. Dlaczego Was tak okropnie
kręci, że w Polsce jest jescze gorzej. To jak w Polsce jest to ja
wiem. I wcale z tego jestem nie zadowolony, że zaczepiają ludzi
podchmielone wyrostki, że są Kibole, że na dysko można dostać w
morde. Mało tego powiem zarówno dobrze wiem, że w Itali na skuterach
wyrywają torebki, że we Francji są kieszonkowcy. TYLKO O CO CHODZI;
CHODZI O TO, ŻE GDZIE KRYM, A GDZIE RZYM.

JA MAM PRAWO GŁOSU, A WY MACIE PRAWO TEŻ DO NIE PODEJMOWANIA TEMATU

jeszcze jedna nie potrzebna przechwałka; udało mi się na tym forum
założyć kilka najpoczytniejszych wątków i służących doradą, poradą i
konkretną informacją



Temat: program o Lublinie w TV4
Pytanie było ogólne - nie do Ciebie:-)
O komunikacji szkoda pisać - jeśli ktoś woli bić rekordy i robić największy
bilet świata, zamiast po prostu przewozic ludzi za odpowiednią cenę, odpowiednim
taborem i po dobrze zaprojektowanych trasach i o dobrze ustalonych godzinach, to
o czym tu w ogóle mówić?
Co do "pereł" - różne "perły" widziałem i Lublin spokojnie wytrzymuje z nimi
porównanie. Brakuje nam takiej promocji - w Wielkopolskce wszystko mają
największe, najstarsze, najcenniejsze w Polsce - tylko ze zapominają dodać przed
"Polsce" przedrostka "Wielko-" - a najczęściej tak jest, ze to, co oni określają
jako najwięcksze itd. jest takie,ale w Wielkopolsce:-) - a reklama swoje robi...
Dobry przykład to odkrycie kilka lat temu pozostałości palatium
wczesnopiastowskiego w Poznaniu - po którym to fakcie poznańscy naukowcy zgodnie
zakrzyknęli, ze to dowód na to, ze to Poznań był pierwszą stolica Polski.
Oczywiscie fachowcy wiedzą, ze takie budowle były - bo są znane ich pozostałości
- jeszcze np. w Przemyślu, na Ostrowie Lednickim, w Gieczu i na Wawelu, wiedzą
też, że pojęcie stolicy dla X-XI wieku nie ma sensu, bo "stolica" była tam gdzie
był władca, a władca wędrował i miał stolic wiele (tzw. "sedes regni principale"
wymienione przez Galla Anonima, m.in. Sandomierz, Wrocław, Plock itd.) i tak
było w całej Europie - ale informacja poszła w eter a kto ze zwykłych zjadaczy
chleba skojarzy ze to spore nadużycie?
Na Śląsku kościół św. Józefa w Krzeszowie nazywają "śląską kaplicą sykstyńską"
(ze wzgl. na freski Willmanna) a mały kościółek w Małujowicach koło Brzegu
określają jako "gotycką śląską kaplice sykstyńską" - dla porównania - kiedyś
pewna moja koleżanka z roku (z prawa) zagadnęła mnie że podobno jest na zamku w
Lublinie jakaś kapliczka i czy warto się tam wybrać(!) - a koleżanka pochodzi z
bliskich okolic Lublina... A co by szkodziło reklamować lubelski kosciół sw.
Trójcy jako "kaplicę sykstyńską Wschodu"?
Moim zdaniem określenie "perła wschodu" wcale nie jest przesadą - również w
takim stanie Lublina jak dziś, choć mógłby być o wiele lepszy przy mądrej
polityce samorządu i innym podejściu ludzi - a wtedy moglibyśmy zakasować pod
niemal wszystie polskie miasta (poza Krakowem i Gdańskiem). Problem w tym że
lublinianie naprawdę nie doceniają Lublina - bo prawie nic o nim nie wiedzą.
Pozdr.



Temat: Z naszego podwórka
Oferta turystyczna powinna skierowana być przede wszystkim do lokalnej
społeczności, ale nie tylko. Zacznijmy od szerszego udostępnienia i promocji
tego, co już posiadamy, choćby Cerkwi Prawosławnej, Katedry, Zamku Sieleckiego,
Pałaców Schoena i Dietla, Parku Zeromskiego, Trójkąta Trzech Cesarzy, Stawików,
Egzotarium. Brakuje informacji, oznakowań, parkingów, gadżetów, wszystkiego.
Wiele mozliwości dają sosnowieckie podwórka w centrum, niektóre już dzisiaj są
przepiękne. Ważna jest też oferta kulturalna miasta. Wciąż nie ma sali
koncertowej z prawdziwego zdarzenia, wciąż nie ma ani jednego sosnowieckiego
wydarzenia kulturalnego o randze ogólnopolskiej. Ja nie mówię, że Sosnowiec ma
być tylko miastem turystycznym, ale również miastem turystycznym. Kto
przypuszczał jeszcze kilkanascie lat temu, że z miasta znikną kopalnie (za
wyjątkiem jednej), że zniknie przemysł włókienniczy i dziewiarski i stracą na
znaczeniu huty i w ogóle przemysł ciężki. Dzisiaj usługi (a nie tylko handel,
który jest tylko ich częscią) dominują już nad przemysłem, przynajmniej jeśli
chodzi o liczbę zatrudnionych. Do multikin mieszkańcy Sosnowca jeżdża
przeważnie do Katowic i tam zastawiają swoje pieniądze, a do aquparku do
Dąbrowy Górniczej. Świat się zmienia i to szybko. Inni potrafią to dostrzec i
wykorzystać swoją szansę. Pamiętam zapyziały krakowski Kazimierz piętnaście lat
temu. Obecnie jest to już zupełnie inna część Krakowa. Postawiono na kulturę
żydowską i dzisiaj Kraków ma jakby swoją nową część, obok tej tradycyjnej
powszechnie znanej (Rynek, Wawel, Stare Miasto), nową ofertę dla turystów, nowe
miejsca pracy. Żeby "górka" zafunkcjonowała potrzeba przede wszystkim
prywatnego inwestora i sporo pieniędzy (mówi sie o 70-80 mln), sami fachowcy od
PR nie wystarczą! Do "górki" trzeba dorobić jakąś historię, legendę, jakiś
motyw lub w pobliżu musi być coś bardzo ciekawego ważnego, co można zabaczyć.
Może ważne będzie to, co widać z góry. Ja pisałem wcześniej o Papieskiej Górce,
z której widać miejsca, gdzie Papież wylądował, trasę przejazdu, skąd można
wskazać miejsce spotkania z mieszkańcami. Może ważny jest krajobraz, widok na
Zagłebie, Śląsk, może, tego nie wiem? Coś ciekawego trzeba wymyśleć. Być może
sporo ludzi mogłoby przyjeżdżać na grób Gierka, sporo ludzi chetnie obejrzałoby
Dom Szpilmana i Poli Negri. Liczy się pomysł i oryginalność. Ludzie oglądają
chetnie to, co jest inne od tego, co mają na codzień. Pozdrawiam.

Piotr Dudała




Strona 2 z 3 • Znaleźliśmy 178 wyników • 1, 2, 3