Patrzysz na posty wyszukane dla frazy: informacje o Janie Brzechwie





Temat: Przegląd Wierszy Miś Góra Kalwaria
Ośrodek Kultury w Górze Kalwarii zaprasza 18 marca 2008 roku, na Mały Przegląd Wierszy Jana Brzechwy Miś (...)

więcej informacji: Przegląd Wierszy Miś do Góry Kalwarii






Temat: "Zazdrość" - na motywach opowiadania Jana Brzechwy
www.butchers-films.prv.pl <- na stronie grupy filmowej BUTCHER's FILMS można już znaleźć najnowszy film Filipa Rudnickiego. Zachęcam do ściągania i komentaowania. Oto garść informacji na ten temat:

"Zazdrość" (2006) 36 min.
reż. Filip Rudnicki
scen. (na motywach opowiadania Jana Brzechwy) Filip Rudnicki
zdj. Artur Michalik
muz. Marcin Cyronek
wyst. Maciej Wizner, Katarzyna Łacisz, Adam Uryniak, Katarzyna Kurkiewicz i inni.

Historia o ludzkim zakłamaniu, konwenansach, cierpieniu i miłości...
Andrzej jest człowiekiem inteligentnym, ale i cynicznym. Po śmierci żony nie potrafi znaleźć się w roli żałobnika. Przypadkowe odkrycie wystawia na próbę wszystkie wartości, którymi się kierował.





Temat: badania lekarskie
Juniorzy, którzy zostali wyznaczeni przez trenera do grania w rozgrywkach w poniedziałek 8.09.2008 roku mają badania lekarskie (laryngolog, okulista oraz lekarz medycyny sportowej) w Centrum Medycyny Sportowej przy ul. Jana Brzechwy 2/1. Badania zaczynają sie od godz. 15.00. Osoby noszące okulary lub szkła kontaktowe proszone są o ich zabranie.

Do tych badań konieczne jest przestawienie wyników z badań:
- OB
- morfologia
- EKG (bez opisu)
- mocz.

Jeśli ktoś zdąrzy zrobić badania do poniedziałku to proszę o ich zabranie ze sobą, natomiast pozostali ze względu na późny okres powiadomienia będą mogli donieść te badania już po poniedziałkowym badaniu.

Wiecej informacji pod numerem telefonu 602 362 481 lub u trenera Wojciecha Pudo



Temat: Klimontów w warszawskim Teatrze Bajka
[Wpis ze strony Jakuba Przybylskiego: Klimontów. Rowerem, samochodem, z buta www.klimontow.net/start/news.html , który warto upowszechnić - Admin

12.01.2009 - Klimontów w warszawskim Teatrze Bajka.
"Wstali. Poszli. Z horyzontu wyrastają dachy z gontu, widać domki: to Klimontów."

W warszawskiej Bajce wystawiany jest właśnie spektakl "Kompania Dropsa" opowiadający o Tomku, który wraz ze swoją wędrowną trupą zdobył sławę, występując na rynku w Klimontowie.

Wędrowna Trupa Pana Dropsa była przedstawiana już przez klimontowskich gimnazjalistów w zeszłym roku na konkursie w Lipniku. Wiersz nagrywano też podczas warsztatów na Brunonaliach. Teraz jest szansa, żeby zobaczyć "Kompanię" na deskach teatru. Muzykę napisali m. in. Rubik, Turnau i Korcz.

Najbliższe terminy: 14 styczeń, 15 i 16 luty.

Więcej informacji na stronie teatru.
--------
Tu także:
- tekst wiersza Jana Brzechwy: Pan Drops i jego Trupa
- film nakręcony podczas Brunonaliów 2008 - Trupa Pana Dropsa.
Seria 22 czytających 'aktorów': dzieci i dorosłych, świetna muzyka. Debiut TV Klimontów?
To należy zobaczyć!



Temat: Dziecko szuka rodziny
Na innym forum gdzie jestem poproszono mnie abym napisała tu o pewnym chłopczyku .
Wiem ze na tym forum są osoby o wielkich gorących sercach i juz dzieki temu forum niejedno dziecko znalazło rodzine -dlatego zdecydowałam sie napisać.

Czteroletni chłopiec, sparaliżowany od pasa w dół, porzucony przez rodziców, czeka prawie od dnia urodzenia na rodzinę, która go zaadoptuje. Bartek jest bardzo inteligentny, nie poddaje się kalectwu, uczy się samodzielnie żyć. - Rodzina, która zaadoptuje Bartka i pokocha go, wygra los na loterii – mówi opiekujący się chłopcem lekarz.

http://uwaga.onet.pl/1336906,archiwum.html

Informacje na temat Bartka mozna uzyskac:

Dom Dziecka im. Jana Brzechwy w Krakowie, ul. Pod Kopcem 10a, tel. 012 656 14 33, lub Krajowy Ośrodek Adopcyjno - Opiekuńczym: Warszawa, Krakowskie Przedmiescie 6, tel. 022 425 46 77, 022 425 46 88.

Chlopiec nazywa sie: Bartek Łabuz

Gdyby ktos chciał cos wiecej wiedziec o chłopcu a nie tak oficjalnie przez DD to mozna sie mnie pytac ja przekaze pytania osobom znajacym chłopca osobiscie - wolontariuszki które sie nim opiekuja i bardzo sa nim zachwycone

pozdrawiam serdecznie



Temat: TVP - Przedwiośnie


ktoś ma informacje jakich maszyn użyto i gdzie kręcono zdjęcia z


parowozami w "filmowej" Rosji i


Polsce ?


Moze nie na temat, ale dzis na TVP3 powiedzieli, ze jeden z polskich
rezyserow chce nagrac film na podstawie bajki "Lokomotywa" Jana Brzechwy.
Byly ujecia na rezysera i aktorow, ktorzy szwendali sie po Muzeum
Kolejnictwa w Warszawie i cos ogladali. Szykuje sie wiec kolejny kolejowy
film ;))





Temat: Czerwony Kapturek
Informacje na temat Gajowego są nad wyraz skąpe. Zgodnie z zasadami psychoanalizy można zatem sądzić, że jest to bardzo ważna osoba dla Czerwonego Kapturka a i również, jak się okaże, dla wilka. Osoba tak ważna, że w świadomej warstwie bajki została zredukowana do kilku szczegółów. Podobnie w naszych snach rodzice jawnie występują bardzo rzadko, ponieważ są najważniejsi i kryją się pod wieloma symbolami.
Należałoby zatem sądzić, że nieobecność ojca - Gajowego przez całą bajkę właśnie podkreśla jego znaczenie i rolę w rodzinie. Bajka o Czerwonym Kapturku powstała conajmniej kilkaset lat temu w czasach rodzin wielopokoleniowych i silnych więzi rodzinnych oraz społecznych. W tamtych czasach było to niezbędne do przeżycia i ludzie instynktownie, bez socjologów i systemu zarządzania jakością tworzyli właściwe struktury społeczne. Kobiety zajmowały się dziećmi i domem a mężczyźni w pocie czoła starali się wyżywić rodzinę i często przebywali poza tymże domem. Taki właśnie naturalny schemat widzimy w tej bajce.
Co takiego zaambarasowało naszego znakomitego bajkopisarza, Jana Brzechwę, że zmienił zakończenie?
Fuzja Gajowego i strzelanie z niej. Bezsprzecznie jest to symbol erotyczny. (!)
Nawet w naszych swobodnych czasach doszliśmy do kawałka trudnego do przełknięcia, a co dopiero sto lat temu w epoce Freuda i fin de siecle.
Oni wtenczas wierzyli w uporządkowany świat, nie mieli etologów, Raportu Kinseya, TV i Ewy Drzyzgi.
JW



Temat: Premiera filmu niezależnego "Zazdrość" w Multikini
Dnia 13 grudnia (środa) o godz. 19:00 w krakowskim Multikinie odbędzie się premiera najnowszego filmu Filipa Rudnickiego p.t. "Zazdrość". Jest to niezależna produkcja grupy filmowej BUTCHER's FILMS, która działa na arenie polskiego kina offowego już od kilku lat (od 2001 r.) i jest jedną z bardziej znanych. Na pokazie będzie można obejrzeć kilka wcześniejszych filmów grupy. Pojawią się również sami twócy (reżyser i scenarzysta, aktorzy, operator), więc dyskusja będzie mile widziana. Jako, że twórczość BUTCHER's FILMS jest bardzo różnorodna, tym razem stawiamy na artystyczny (nie koniecznie komediowy) aspekt wyświetlanych filmów. Serdecznie zapraszam na premierę!!! Proszę również o poinformowanie osób, które mogłyby być zainteresowane tym wydarzeniem.

"Zazdrość" (2006) 36 min.
reż. Filip Rudnicki
scen. (na motywach opowiadania Jana Brzechwy) Filip Rudnicki
zdj. Artur Michalik
muz. Marcin Cyronek
wyst. Maciej Wizner, Katarzyna Łacisz, Adam Uryniak, Katarzyna Kurkiewicz i inni.

Historia o ludzkim zakłamaniu, konwenansach, cierpieniu i miłości...
Andrzej jest człowiekiem inteligentnym, ale i cynicznym. Po śmierci żony nie potrafi znaleźć się w roli żałobnika. Przypadkowe odkrycie wystawia na próbę wszystkie wartości, którymi się kierował.

Więcej informacji na: www.butchers-films.prv.pl



Temat: Zbiórka robienia pacynek.
Chcę poinformować ,iż w sobotę odbędzie się zbiórka u mnie w domu (ul.Drzewieckiego 27).O godzinie 10 spotykacie się na Ogrodach pod WBK ,a następnie Aga i Ania zaprowadzą was do mnie Przychodzicie na zbiórkę mając w głowach pewne informacje na temat Jana Brzechwy oraz jeśli macie zabierzcie starą skarpetkę ,którą niekoniecznie wykorzystacie.

Aga i Ania do mnie do domu musicie bezpiecznie zaprowadzić:
Wole, Zuzię, Adę, dwie Gosie i może Kleme ,która dam nam jeszcze znać.
Jeśli nie macie numerów to piszcie to podam ;P dnia Czw 21:33, 16 Kwi 2009, w całości zmieniany 1 raz



Temat: KinOFFteka Zaprasza! Premiera offowego filmu Zazdrość
KinOFFteka Zaprasza! Premiera offowego filmu "Zazdrość" w krakowskim Multikinie

"Zazdrość" to historia o ludzkim zakłamaniu, konwenansach, cierpieniu i miłości... Andrzej jest człowiekiem inteligentnym, ale i cynicznym. Po śmierci żony nie potrafi znaleźć się w roli żałobnika. Przypadkowe odkrycie wystawia na próbę wszystkie wartości, którymi się kierował.

Dnia 13 grudnia (środa) o godz. 19:00 w krakowskim Multikinie odbędzie się premiera najnowszego filmu Filipa Rudnickiego. Jest to niezależna produkcja grupy filmowej BUTCHER's FILMS, która działa na arenie polskiego kina offowego od 2001 roku. Na pokazie będzie można obejrzeć kilka wcześniejszych filmów grupy. Pojawią się również sami twócy (reżyser i scenarzysta, aktorzy, operator) - będzie można z nimi podyskutować.

Serdecznie zapraszamy na premierę

"Zazdrość" (2006) 36 min.

reżyseria - Filip Rudnicki
scenariusz (na motywach opowiadania Jana Brzechwy) - Filip Rudnicki
zdjęcia - Artur Michalik
muzyka - Marcin Cyronek
występują - Maciej Wizner, Katarzyna Łacisz, Adam Uryniak, Katarzyna Kurkiewicz i inni.

Więcej informacji na: www.butchers-films.prv.pl



Temat: Polityka
Kazimierz Marcinkiewicz: "W grudniu 2005 r., gdy byłem premierem, prezydent elekt Lech Kaczyński polecił szefowi ABW Witoldowi Marczukowi zbierać informacje na mój temat i założyć mi podsłuch"

P.S. Czy nie wydaje się Wam, że Jan Brzechwa pisał bajki nie tyle dla dzieci, co polityczne?



Temat: Brzechwa dzieciom
Radni przegłosowali Brzechwę


Gdańscy radni zmienili wczoraj swoją ostatnią decyzję, która przekreślała Jana Brzechwę jako patrona podstawówki. To koniec trwającego osiem miesięcy sporu o morale znanego bajkopisarza.

- Dobrze że ta żenująca awantura wreszcie się zakończyła i dzieci będą miały patrona, którego sobie wybrały - powiedział "Gazecie" Marcin Skwierawski, sekretarz klubu PO w gdańskiej radzie miasta. - Nie dyskutowaliśmy już na temat jego kandydatury, żeby nie robić po raz kolejny pośmiewiska. Zagłosowaliśmy i Brzechwa przeszedł.
(...)
Maciej Krupa (PO), który miesiąc temu wstrzymał się od głosu, wczoraj głosował za Brzechwą. - Informacje, które przedstawił radny Kościelak o poecie, były dla mnie nowe. Miesiąc temu miałem wątpliwości, dlatego się wstrzymałem. Przez ten czas wiele rozmawialiśmy, nie tylko z kolegami z PO. Przekonała mnie opinia mojej babci, że nie można oceniać człowieka tylko przez pryzmat jednego okresu w jego życiu.

Radny Kościelak nie uważa się za przegranego.

- Polityka okazała się ważniejsza niż wartości wychowawcze - mówi. - Cóż, dobrze chociaż, że wywołałem dyskusję wokół Brzechwy, może dzięki temu kolejna polska szkoła dobrze się zastanowi, zanim wybierze go sobie na patrona.

Dla Gazety

- Paweł Huelle, gdański pisarz

Bardzo dobrze się stało, że finał tej sprawy zakończył się szczęśliwie. Pierwotna decyzja radnych była obłędna, ośmieszyła tylko miasto i niestety pokazała na jakim poziomie są ludzie, którzy nami rządzą. Cisną się mocne słowa, ale lepiej jak zamilknę.

Ta cała sytuacja przypomniała mi jednak dowcip o radzieckim Radiu Erewań, który dedykuję radnym. Dzwoni w czasach komunizmu do tego radia człowiek i pyta: czy to prawda, że towarzysz Lenin miał s yfilis? Radiowiec odpowiada: prawda, ale nie za to go kochamy.

Dla Gazety

- Marzena Tomasiewicz, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 84 w Gdańsku

Nareszcie to zamieszanie się uspokoi i będziemy mogli spokojnie pracować. W czerwcu planujemy oficjalne nadanie imienia. Obiecała przyjechać córka Jana Brzechwy, będzie więc bardzo uroczyście. Dobrze, że radni zmienili swoją decyzję, ale po całej tej sprawie na pewno zostanie niesmak. Staraliśmy się chronić dzieci przed całym tym zamieszaniem, które wywołali dorośli. Nie wszyscy uczniowie już wiedzą, że Jan Brzechwa będzie jednak naszym patronem. Będą się bardzo cieszyć, gdy w piątek im to ogłosimy. Zaczynamy już wyszywać sztandar i przygotowywać przedstawienia.




Temat: Historia Bartusia
Bartuś Łabuz przyszedł na świat w 2002r. Rodzice porzucili chłopczyka zaraz po urodzeniu, gdy okazało się, że wskutek przepukliny oponowo–rdzeniowej, Bartuś nie będzie mógł chodzić. Po roku spędzonym w szpitalu, trafił do Domu Dziecka im. Jana Brzechwy w Krakowie, w którym maluszek przebywa do dziś.

Mimo pełnej sprawności umysłowej, Bartuś nie może poruszać nogami i nie kontroluje czynności fizjologicznych. Kilka razy w miesiącu musi jeździć na badania i codziennie jest poddawany rehabilitacji. Poza tym maluszek rozwija się tak samo, jak inne dzieci. Jest inteligentny, bystry, mądry, pełen ciepła i wrażliwości. Dzięki temu Bartuś nie wymaga stałej opieki i przy pomocy kochających rodziców adopcyjnych, których będziemy szukali do skutku, może w przyszłości uczęszczać do szkoły, podjąć studia i zdobyć zawód. Dzięki miłości rodzicielskiej Bartuś będzie pełnowartościowym obywatelem naszego kraju.

Niestety, w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy nie udało się znaleźć żadnych poważnych potencjalnych rodziców adopcyjnych ani w Polsce, ani za granicą.

Ze względu na swoje ułomności, Bartuś przebywa w domu dziecka wciąż w grupie najmłodszych wychowanków. Taki stan rzeczy sprawia, że maluszek nie potrafi jeszcze mówić, ani rysować, tak jak inne dzieci w jego wieku.

Jak każde zdrowe psychicznie dziecko, Bartuś jest otwarty na otoczenie i spragniony kontaktu z dziećmi. Jest bardzo samodzielny i niezwykle skory do uczenia się nowych rzeczy, szczególnie od swoich rówieśników. Potrzeba tylko kogoś, kto chciałby trwale odwzajemniać miłość Bartusia. W przeciwnym razie, ten pączek kwiatu nigdy nie ukaże pełni kwiecistego uroku i będzie skazany na życie w zamkniętym ośrodku dla osób niepełnosprawnych.

Jak rośliny potrzebują słońca, tak Bartuś potrzebuje kochającej osoby, która pomogłaby maluszkowi nadrobić stracony czas. Chłopczyk jest przepełniony serdecznością i tylko czeka na Serce(a), z którym(i) mógłby wzajemnie przelewać swój ocean miłości.

Sytuacja prawna Bartusia jest bardzo klarowna i chłopczyk może być adoptowany w Polsce lub za granicą. Wszelkie zapytania w sprawie adopcji lub ustanowienia rodziny zastępczej prosimy kierować do Pani Elżbiety Kaczor lub Pani Teresy Cabania-Jania z Domu Dziecka im. Jana Brzechwy w Krakowie (ul. Pod Kopcem 10a), pod nr tel. 012/656 14 33.

Informacji w sprawie zasad ustanowienia rodziny zastępczej/adopcyjnej dla Bartusia udziela także Krajowy Ośrodek Adopcyjno – Opiekuńczy w Warszawie (Krakowskie Przedmieście 6), pod nr tel. 022/425 46 77 lub 022/425 46 88.



Temat: PAN KLEKS NOCA (Gdynia)
Witam,
W imieniu DKF-u "Marcello" serdecznie zapraszam na specjalna nocna
projekcje, ktora
odbedzie sie w najblizsza sobote (31 maja) o godzinie 21 w budynku
wyzszej Szkoly Administracji i Biznesu (ul. Kielecka 7, vis-a-vis
przystanku SKM Wzgorze sw. Maksymiliana).

Tej trylogii nie trzeba chyba nikomu polecać: Ambroży Kleks, trzecie
oko, Zdzisława Sośnicka, Golarz Filip, doktor Paj-Chi-Wo, wilki w
maskach p-gaz maszerujace w rytm muzyki TSA, fantastyczne sceny
batalistyczne z użyciem powiększonego makaronu, hektolitry atramentu,
Alojzy Bombel i Wielki Elektronik. To tak z głowy, a jest tego dużo
więcej. Niepowtarzalne 8 godzin rodzimej produkcji SF wyjątkowo
ciężkiego kalibru.

Przed projekcja odbedzie sie prelekcja

Oto krotki opis poszczegolnych czesci trylogii:

AKADEDEMIA PANA KLEKSA (158 min.); "Witajcie w naszej bajce". Te właśnie
słowa piosenki prowadzą 10-letniego Adasia Niezgódkę w zaczarowany świat
panabrzechwowych fantazji, tam, gdzie niewyobrażalne staje się możliwe.
W pierwszej części trylogii, którą obejrzało ponad 14 milionów widzów,
towarzyszymy bohaterowi w jego ekscytujących przygodach. Na jego drodze
spotykamy Pana Kleksa oraz niebezpiecznego Filipa Golarza, a także
wyruszamy na poszukiwanie guzika doktora Paj-Chi-Wo.

PODRÓŻE PANA KLEKSA (162 min.); w drugiej części opowieści o losach Pana
Kleksa i jego przyjaciół, reżyser zrezygnował z drugiego,
ironiczno-parodystycznego dna dzieła Brzechwy, na rzecz warstwy
fantastyczno-przygodowej. Wprowadzono sekwencje animowane, co
podkreśliło poetycki charakter filmu. W rezultacie powstało dzieło z
olśniewającą oprawą scenograficzną, świetnymi piosenkami i jak zwykle
porywającą fabułą (fantastyczne sceny batalistyczne z użyciem
powiększonego makaronu).

PAN KLEKS W KOSMOSIE (148 min.); ostatni już z cyklu film różni się
wyraźnie od dwóch poprzednich; tym razem nie jest oparty na dziele Jana
Brzechwy. Miejscem akcji staje się przestrzeń kosmiczna, w koło mnóstwo
elektroniki. Pan Kleks oraz poszukujący go chłopiec Groszek przeżywają
liczne przygody walcząc z Wielkim Elektronikiem i Alojzym Bąblem.

Karnet na przeglad "Pan Kleks noca" - 19 zl

Organizatorzy sugeruja zabranie ze soba poduszek.

Po inne informacje zapraszam na strone
www.dkfmarcello.com

pozdrawiam,
antoni ruszkowski





Temat: Arbuzy
Ale ja nie żartuję: zacząłem się nawet zastanawiać, czy arbuz to właściwie warzywo, czy owoc. Doszukałem się w internecie takich oto informacji.

Arbuz (Citrullus vulgaris), zwany inaczej kawonem, należy do roślin dyniowatych i waży najczęściej od 1 do 15 kg (największe dochodzą do nawet 25 kg). Wywodzi się z afryki, gdzie uprawiano go już 3500 lat temu.

Zawierają aż 91% wody, dlatego też są niskokalroczyne. 100 gram arbuza to zaledwie 37 kcal (a 8 kg, to 2960 kcal ). Ze względu na swoje właściwości są wskazane dla osób chorych na nerki oraz z dolegliwościami sercowo-naczyniowymi, a także przy schorzeniach wątroby, dróg żółciowych, nadciśnieniu i reumatyzmie.
Arbuzy wspomagają usuwaniu cholesterolu z organizmu, bowiem dostarczają pektyn i błonnika. Równocześnie mogą je jeść osoby chore na cukrzycę.
Arbuzy zawierają:
biopierwiastki: fosfor, żelazo, potas;
witaminy: z grupy B, C, kwas foliowy
beta-karoten i likopen - pomocnych w profilaktyce przeciwnowotworowej.

Arbuzy po zerwaniu nie dojrzewają, dlatego istotne jest, aby były zdatne do jedzenia już przy kupnie - warto to sprawdzić w następujący sposób:
Po przyciśnięciu arbuz powinien chrzęścić a po puknięciu wydawać głuchy dźwięk, od strony szypułki czuć słodką woń.

Arbuz w całości można przechowywyać w temperaturze pokojowej - przekrojony nalezy owinąć w folię i włożyć do lodówki, gdzie można go przechowywać do 3 dni.

A teraz wierszyk Jana Brzechwy:

ARBUZ

W owocarni arbuz leży
I złośliwie pestki szczerzy;
Tu przygani, tam zaczepi.
"Już byś przestał gadać lepiej,
Zamknij buzię,
Arbuzie!"

Ale arbuz jest uparty,
Dalej sobie stroi żarty
I tak rzecze do moeli:
"Jeszcześmy się nie widzieli,
Pani skąd jest?"
"Jestem Serbka..."
"Chociaż Serbka, ale cierpka!"

Wszystkich drażnią jego drwiny,
A on mówi do cytryny:
"Pani skąd jest?"
"Jestem Włoszka..."
"Chociaż Włoszka, ale gorzka!"

Gwałt się podniósł na wystawie:
"To zuchwalstwo! To bezprawie!
Zamknij buzię,
Arbuzie!"

Lecz on za nic ma owoce,
Szczerzy pestki i chichoce.
Melon dość już miał arbuza,
Krzyknął: "Głupiś! Szukasz guza!
Będziesz miał za swoje sprawki!"
Runął wprost na niego z szafki,
Potem stoczył go za ladę
I tam zrobił marmoladę.



Temat: Kablówka w Brzegu - dla kogo?



2.

Ostatnia akcja kablowki z przestawieniem czestotliwosci wszystkich kanalow jednego dnia
a nastepnego dnia powrot do starych czestotliwosci - popis amatorstwa , przed kolejna taka akcja nalezaloby dostarczyc abonentom dokladny spis czestotliwosci nowych kanalow - bo wyszukiwanie od nowa wszystkich kanalow na dwoch czy trzech telewizorach to nie jest kwestia 5 minut


Proszę nie traktować mojej wypowiedzi jako atak, bądź próbę obrony. Pragnę jedynie rozwiać wszelkie wątpliwości:
Zacznę od końca, czyli odnośnie częstotliwości. Wszystkie aktualne częstotliwości są podane na programie UPC Info, który każdy z naszych abonentów posiada w swoim pakiecie. Ponadto w sprawie nowych ustawień została rozesłana informacja do naszych Abonentów zawierająca dokładny spis nowych częstotliwości. Kolejny krok w stronę Państwa to fakt, iż w chwili przejścia na nowy zestaw częstotliwości programów, przez 2 tygodnie od uruchomienia możecie Państwo zamówić bezpłatne strojenie telewizora. ( ilość strojonych odbiorników wynika z ilości zamówionych dodatkowych gniazd w danym mieszkaniu)

Kolejna informacja dotyczy zamieszania związanego z uruchomieniem sygnału z Wrocławia, czyli z Państwa punktu widzenia chodzi o te „wędrujące” kanały. Przypomnę, że miało to na celu dołożenie do pakietu pełnego dodatkowych sześciu programów, a w pakiecie minimalnym – dwóch. Zamieszanie było spowodowane awarią techniczną na łączach światłowodowych które dzierżawimy, i w żaden sposób nie można było tego przewidzieć. Wyjaśniam samozwańczym „specjalistom- krytykantom”, że takie usterki pojawić się mogą i co ważniejsze zostać zaobserwowane dopiero po uruchomieniu pewnej ilości odbiorców. Na czym polegała usterka? Mianowicie na złej jakości sygnału. I w tym miejscu duży szacunek i podziękowanie dla naszego brzeskiego działu serwisu w osobie Dawida oraz działu instalacji i jego reprezentanta - Darka, za błyskawiczna reakcje w tej sprawie i stanowczą interwencję.
Obecnie jesteśmy w trakcie usuwania problemu.

Kolejne wyjaśnienie dotyczy wypowiedzi eMGie, odnośnie odcięcia omyłkowo kabli.
Aby w pełni była moja wypowiedź zrozumiana, informuję, że jakiekolwiek odcinanie sygnału TV Kablowej w naszym mieście może nastąpić w trzech sytuacjach.
1) Rezygnacja klienta,
2). Zaległość w płatnościach,
3). Nieautoryzowane podłączenie do sieci.
W ostatnim przypadku jest kierowana sprawa do wyjaśnienia w dziale prawnym.
Jeżeli nastąpiła sytuacja niezwiązana z żadnym z tych powodów, proszę o kontakt pod nr. tel 0 513 531 150 lub tvkbrzeg@wp.pl . Prośba moja skierowana jest do eMGie , ale jeśli kiedykolwiek mielibyście jakieś wątpliwości, można śmiało dzwonić. Natomiast z cała stanowczością informuje, że nie zdarzają się sytuacje, w których następuje odłączenie sygnału za zaległość w płatnościach, bez wcześniejszego sprawdzenia na koncie klienta. Tego typu odłączenia dotyczą klientów z zadłużeniem przekraczającym 2 m-ce, co świadczy o bardzo ludzkim podejściu firmy UPC do klientów. Przypomnę, że firmy oferujące pakiety platform cyfrowych odcinają sygnał w stanowczo krótszym czasie. Niestety najczęściej spotykane głosy krytyki pojawiają się u osób z dużymi zaległościami. Oczywiście nie stwierdzam tutaj że wszyscy maja takie zadłużenia, jednakże takie osoby najgłośniej potem nas krytykują.

Na koniec pozwolę sobie uzupełnić listę ulic z dostępem TVK którą podał Dawid. Na tych ulicach jest możliwość podłączenia. Sporadyczne nr. klatek z wymienionych ulic, nie posiadają naszej sieci. Szczegóły dla zainteresowanych.
Uzupełnienie listy ulic:
6-go lutego, Tarnowskiego, Piwowarska, Korczaka Janusza, Kochanowskiego Jana, Janczarskiego Czesława, Dąbrowskiego Henryka Gen., Brzechwy Jana
W razie pytań, zachęcam do kontaktu telefonicznego.
tel. 0 513 531 150 Bardzo chętnie pomogę.
Pozdrawiam



Temat: WIELCY Żydzi I Polacy...
Bolesław Leśmian: korzenie

Protoplasta rodu Lesmanów Bernard Lessman (ur. 1815) przez całe życie wyznawał judaizm. Jego dzieci natomiast przyjęły wyznanie katolickie bądź ewangelickie.

Bernard był wszechstronnie wykształcony, w Szkole Rabinów w Warszawie uczył matematyki, a utrzymywał się z książek – jako wydawca i księgarz. Po jego śmierci rodzinny interes przejął syn Antoni. Drugi syn – Aleksander pracował jako inżynier technik na kolei w Rosji. Trzecim był Józef – ojciec poety, który ożenił się z Emmą Sunderland. Z kolei za jej brata, powstańca styczniowego, notariusza Seweryna Sunderlanda wyszła siostra braci Lesmanów – Gustawa. Przejęła protestancką religię męża. Po latach z wnuczką Gustawy i Seweryna – Marią Sunderland ożenił się syn Aleksandra Lesmana – Jan, znany pod pseudonimem Jan Brzechwa.

„W rejestrach warszawskich – czytamy w książce Piotra Łopuszańskiego „Leśmian” – figuruje nazwisko Izaaka (Józefa) Lesmana, który w drugiej połowie XIX stulecia mieszkał w domu przy ulicy Nalewki 19. Czy dane te dotyczą ojca poety? – Bardzo możliwe. Ojciec Bolesława przyjął chrzest i imię Józef dopiero 12 stycznia 1887 r. W księgach parafialnych widnieją nazwiska dwóch świadków: Maurycego Nowickiego i Teofila Nowaczyńskiego. Z dokumentu (aktu chrztu) wynika, że w tym czasie ojciec przyszłego poety był księgarzem w Warszawie”.

Bolesław Leśmian urodził się 22 stycznia 1877 roku. Akt został sporządzony po dziesięciu latach, tego samego dnia, gdy ochrzcił się ojciec poety – Józef. Z tego samego źródła pochodzi informacja o dacie urodzin brata Bolesława – Kazimierza, 12 grudnia 1877 r., a zatem obaj bracia urodzili się w tym samym roku.

Trzecie dziecko Józefa i Emmy Lesmanów – córka Aleksandra urodziła się w 1887 r. Najprawdopodobniej trzy lata później zmarła chorująca na gruźlicę Emma.

„Z danych ogłoszonych przez Wołodymyra Wasylenkę wynika, że Bolesław rozpoczął naukę w gimnazjum kijowskim w 1886 r. – pisze Piotr Łopuszański. – Miał więc wtedy dziewięć lat. Ta wiadomość rzuca nowe światło na fakt ochrzczenia się Józefa Lesmana oraz zapisania synów w księgach parafialnych. Prawdopodobnie ojcu przyszłego poety zależało, aby syn figurował w księgach gimnazjalnych w Kijowie jako katolik, syn katolika – to znaczy, żeby nie prześladowano go jako Żyda. Prawdopodobnie także przejście na katolicyzm związane było z możliwością (lub wręcz z propozycją) pracy w kasie emerytalnej na kolei, gdzie Żydów ortodoksyjnych nie zatrudniano. Albo więc nieprawdziwa była informacja z ksiąg parafialnych o tym, że Józef Lesman mieszka w Warszawie, albo dokumenty znalezione przez Wasylenkę zawierały nieprawdę.

O głębi przekonań religijnych Józefa Lesmana możemy wątpić – wyraźnie za zmianą wyznania przemawiały tu względy formalne i konieczności życiowe. Co do samego Bolesława – wiemy z wielu jego wypowiedzi, że przyjął religię katolicką jako własną i miał do niej emocjonalny stosunek. Z biegiem lat stworzył oryginalny światopogląd religijny zbliżony bardziej do deizmu”.
[




Temat: Plan wydarzeń 25.02-02.03
Poniedziałek, 25.02.2008 r.

Godzina: 10.00

Spotkanie przedstawicieli władz miasta z mieszkanką Kędzierzyna-Koźla obchodzącą 100 urodziny.
Miejsce:
Kędzierzyn-Koźle, ul. Piastowska 61

Godzina: 11.00

SpotkanieZarządu Województwa oraz samorządowców z Opolszczyzny z Wiceministrem Rozwoju Regionalnego – Stanisławem Mikułą w sprawie opolskich zadań z listy kluczowych projektów Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, których nie objęto dofinansowaniem.
Miejsce:
Opole – Sala Konferencyjna Urzędu Marszałkowskiego, Ostrówek

Godzina: 12.00

Wyjazdowe posiedzenie Komisji Oświaty, Kultury i Kultury Fizycznej Rady Miasta Kędzierzyn-Koźle. Miejsce spotkania: SP nr 18 Cisowa ul. Brzechwy 80, a także miejsca wyjazdowe: ZSM nr 3 w Blachowni (ul. Szkolna 3) oraz ZSM nr 4 w Sławięcicach (ul. Sławięcicka 96).
Natomiast II część komisji o godz. 14.00 kontynuowana będzie w Urzędzie Miasta sala obrad nr 120 (ul. Piramowicza 32).
Miejsce:
gminne placówki oświatowe oraz sala obrad Urzędu Miasta

Godzina: 13.00

Przyjęcia stron – mieszkańców przyjmują: prezydent Kędzierzyna-Koźla, Wiesław Fąfara oraz jego zastępcy Brygida Kolenda-Łabuś i Piotr Gabrysz.
Miejsce:
gabinet prezydenta

Godzina: 15.00-17.00

Dyżur radnego pełni: Ewald Świentek
Miejsce:
gabinet przewodniczącego Rady Miasta Kędzierzyn-Koźle

Godzina: 18.30
Mistrzostwa Miasta Amatorów w halowej piłce nożnej – XII kolejka spotkań.
Mecze grają:
KOWALSKI – JEDENASTKA
ZEFIR - AUTO WOJDYŁA
SOLO – POKER
ZEFIREK – KOLBUD
TINBUD – OHP
CCC – BLACHOWIANKA
ORLIKON – ZEFIREK I
VICTORY – KOSMOS
Miejsce:hala widowiskowo-sportowa „Azoty”, ul. Mostowa 1 A (os. Azoty).

Godzina: 19.00
Dyskusyjny Klub Filmowy: „Do ciebie człowieku”. Reżyseria: Roy Andersson; czas: 95 min, bilet: 9 zł
Szczęście i rozpacz. Miłość i nienawiść. Radość i smutek. Normalność i szaleństwo. Zdrowie i choroba. Śmiech i łzy. To nazwy stanów, z których składa się nasze życie. Choćby było nudne, banalne i do bólu zwyczajne, te skrajne emocje nas nie ominą. Dopadną każdego. Te stany ułożył w barwną mozaikę w swoim nowym filmie Roy Andersson. W ten sposób powstał barwny film przesycony czarnym humorem.
Miejsce: Kino „Chemik”

Wtorek, 26.02.2008 r.
Godzina: 16.00

Posiedzenie Komisji Prawno–Administracyjnej Rady Miasta Kędzierzyn-Koźle.
Miejsce:
sala obrad Urzędu Miasta (pok. 120)

Środa, 27.02.2008 r.
Godzina: 9.30

Cała Polska czyta dzieciom – Janosh - „Ach, jak cudowna jest Panama”.
Miejsce:
Filia nr 5 MBP, ul. Damrota 32

Godzina: 12.00-13.30

Cotygodniowy objazd kędzierzyńsko-kozielskich osiedli. Uczestniczy zastępca prezydenta miasta – Brygida Kolenda-Łabuś oraz patrol Straży Miejskiej.
Miejsce:
Kędzierzyn-Koźle

Godzina: 15.30-16.30

Dyżur przewodniczącego Rady Miasta Kędzierzyn-Koźle, Grzegorza Chudomięta lub jego zastępców, Joanny Urbanik-Kapki i Haliny Mińczuk.
Miejsce:
gabinet przewodniczącego RM, Urząd Miasta, ul. Piramowicza 32

Godzina: 16.00

W cyklu „Nie bój się komputera” – Podróże po kontynentach – wyszukiwanie informacji.
Miejsce:

MBP, ul. Rynek 3

Czwartek, 28.02.2008 r.
Godzina: 9.00

Cała Polska czyta dzieciom – Jak zakochałem Kaśkę Kwiatek, Pawła Beręsiewicza – czytanki dla pierwszaków.
Miejsce:
MBP, ul. Rynek 3

Godzina: 13.00

Posiedzenie Komisji Strategii i Rozwoju Rady Miasta Kędzierzyn-Koźle.
Miejsce:

sala obrad Urzędu Miasta (pok. 120)

Piątek, 29.02.2008 r.
Godzina: 16.00

Sesja Rady Miasta Kędzierzyn-Koźle.
Miejsce:
sala obrad Urzędu Miasta (pok. 120)

Godzina: 16.00

W cyklu: Nie daj się nudzie – Taki dzień zdarza się raz na cztery lata – zajęcia plastyczne.
Miejsce:
MBP, ul. Rynek 3

Godzina: 18.00

Walne zebranie sprawozdawcze OSP Sławięcice za 2007 rok.
Miejsce:
strażnica przy ul. Sławięcickiej 18

Godzina: 19.00

Koncerty zespołów: Vespa (ska) i Nefre (reggae).
Miejsce:
Domu Kultury „Lech” (os. Blachownia)

Niedziela, 02.03.2008 r.
Godzina: 14.00
Mistrzostwa Miasta Amatorów w siatkówce – IX kolejka spotkań.
Mecze grają:
PROMIL TEAM – ZMT ROLEX
BLUE POWER – DIONIZOS BUDWOD CHEMIK
BAD BYS JAN CHYLA AUTOSERWIS – OHP
Miejsce:hala sportowa „ Śródmieście” , al. Jana Pawła II 29.
kedzierzyn-kozle.pl



Temat: DZIELNICOWI KPP Brzeg

niewiele osób wie kto jest dzielnicowym na ich ulicy .

I REWIR DZIELNICOWYCH

49-300 Brzeg, ul. Jagiełły 21a
kierownik st.asp. Bogusław Dedyk
tel. 077-4240021
Rejon służbowy nr 1 mł.asp. Mirosław Łucyszyn
ulice:
3-go Maja, Blacharska, Chopina, Długa, Dzierżonia ( od nr 1 do 14), Emilii Plater, Garbarska, Górna, Jabłkowa, Jezuitów, Kapucyńska, Kępa Młyńska, Kościelna, Kowalska, Lekarska, Mleczna, Młynarska, Nadodrzańska, Panieńska, Pańska, Pl.Bramy Wrocławskiej, Pl. Koszarowy, Pl. Kościelny, Pl. Młynów, Pl.Moniuszki, Pl. Nad Odrą, Pl. Polonii Amerykańskiej, Pl.Zamkowy, Reja ( do nr 1 do 13), Różana, Rynek, Rzeźnicza, Staromiejska, Sukiennice, Szpitalna, Św. Jadwigi, Wojska Polskiego, Władysława Jagiełły, Zakonnic, Zamkowa.

Rejon służbowy nr 2 st. post. Michał Rutkowski
ulice:
Boh. Monte Casino ( 10 i od nr 3 do 27), Chorążych, Dzierżonia ( od nr 16 do 34), Gen. Sikorskiego ( nieparzyste), Kamienna ( od nr 1 do 13), Kombatantów, Kruszyńska, Krzyszowica, Księcia Jerzego II Piasta, Mickiewicza, Nowy Rynek, Ofiar Katynia ( nieparzyste), Pierwszej Brygady, Polna, Polska, Reja ( od nr 14 do 27), Rybacka, Saperska, Stare Koszary, Wysoka, Wita Stwosza, Ziemi Tarnowskiej.
Rejon służbowy nr 3 mł.asp. Bogusław Dąbkowski
ulice:
Boh. Monte Casino ( 1 i od nr 2 do , Fabryczna, Gen. Sikorskiego (parzyste), Herberta, Kamienna (od nr 2 do 6), Kolejowa, Kotlarska, Mossora, Nysańska, Ofiar Katynia (parzyste), Piwowarska, Powstańców Śląskich, Rzemieślnicza, Szkolna, Władysława Łokietka.
Rejon Służbowy nr 4 st.sierż. Katarzyna Ulbrych
ulice:
Cicha, Dębowa, Drzymały, Filozofów, Grunwaldzka, Hetmana Tarnowskiego, Krótka, Legionistów, Karłowicza, Krzywa, Kwiatowa, Liliowa, Lompy, Lwowska, Mały Rynek, Oławska, Orla, Partyzantów, Pomorska, Prochowa, Słoneczna, Wileńska, Wojciecha, Wolności, Wrocławska, Wyspiańskiego, Zielona.

Rejon służbowy nr 5
Brzeg ul. Błonie, Grobli, Cegielniana, Krakusa, Nadbrzeżna, Pl. Drzewny, Strzelecka, Wał Śluzowy, Czepielowice, Kościerzyce, Lubicz, Nowe Kolnie, Pisarzowice, Piastowice, Śmiechowice
przysiółki - Czepielowice - Stawy, Piastowiczki, Złotówka.

Rejon służbowy nr 6 mł.asp. Mariusz Gromek
Błota, Dobrzyń, Garbów, Lubsza, Leśna Woda, Michałowice, Myśliborzyce, Szydłowice
przysiółki – Lednica

Rejon służbowy nr 7 st. sierż. Marek Wyka
Borucice, Mąkoszyce, Nowy Świat, Raciszów, Rogalice, Roszkowice, Tarnowiec
przysiółki - Borek, Kopalina, Smolarnik

II REWIR DZIELNICOWYCH

49-300 Brzeg, ul. Jagiełły 21a
kierownik mł.asp. Sławomir Tęczar
tel. 077-4240021

Rejon służbowy nr 8 sierż. Piotr Szkoda
ulice:
6 go Lutego, Armii Krajowej, Bolesława Chrobrego, Gen.Andersa, Jana Pawła II, Lechicka , Myczkowskiego, Marszałka Piłsudskiego, Planty, Robotnicza, Słowiańska, Kard. Wyszyńskiego, Kilińskiego.
Rejon służbowy nr 9 st.sierż. Dawid Jankowski
ulice:
Głowackiego, Piastowska, Pl.Dworcowy, Popiełuszki, Spacerowa, Trzech Kotwic, Towarowa
Rejon Służbowy nr 10 st. sierż. Marek Kadłubowski
ulice:
Cisowa, Chocimska, Fredry, Jaśminowa, Jodłowa, Kasztanowa, Kochanowskiego, Konopnickiej, Króla Jana III, Kusocińskiego, Lipowa, Małujowicka, Marysieński, Modrzewiowa, Platanowa, Sobieskiego Jakuba, Sportowa, Topolowa, Wiedeńska, Wierzbowa, Włościańska, Zapolskiej.
Rejon służbowy nr 11 st.post. Paweł Imiołczyk
ulice:
1 go Maja, Boh. Westerplatte, Działkowa, Gaj, Gen. Grota-Roweckiego, Ks.Makarskiego, Majora Sucharskiego, Morcinka, Poprzeczna, Ptasia, Skłodowskiej-Curie, Żeromskiego.

Rejon służbowy nr 12 st.post. Paweł Chojnacki
ulice:
Asnyka, Broniewskiego, Brzechwy, Ciepłownicza, Dąbrowskiej, Dłuskiego, Elektryczna, Gdańska, Górnośląska, Grudziądzka, Janczarskiego, Kani, Katowicka, Kopernika, Korczaka, Korfantego, Kościuszki, Makuszyńskiego, Norwida, Orzeszkowej, Pl. Gen. Dąbrowskiego, Porazińskiej, Poznańska, Prusa, Reymonta, Składowa, Słowackiego, Starobrzeska, Struga, Szancera, Szymanowskiego, Tetmajera, Tuwima.

Rejon służbowy nr 13 mł.asp. Krzysztof Stępień
Bierzów, Brzezina, Lipki, Lukowice Brzeskie, Małujowice, Pępice, Zielęcice

Rejon służbowy nr 14 mł.asp. Mariusz Bauk
Kopanie, Kruszyna, Pawłów, Prędocin, Skarbimierz, Skarbimierz Osiedle, Zwanowice, Żłobizna.

informacja ze strony: http://www.brzeg.policja.gov.pl

A tu jest stronka ze zdjęciami dzielnicowych http://www.brzeg.pl/rd/strona.htm (chyba jeszcze będą ją poprawiać, a raczej na 100%)



Temat: Reklama i promocja Klimontowa- propozycje, przykłady

Gmina Iwanowice - www.iwanowice.malopolska.pl . Warto tam zajrzeć!

Promocja Klimontowa – analiza przykładu

Tyle mówi się na forum TPK o pilnej potrzebie sensownego promowania Klimontowa, jako miejscowości i gminy, głównie walorów krajobrazowo-przyrodniczych i historyczno-architektonicznych tego terenu.

Przyjrzyjmy się pod tym kątem ważnej, jak należy sądzić, witrynie internetowej: „Stronie Powiatu Sandomierskiego” ( http://80.55.214.122/index.php ) i jej dwom punktom menu – Gminom oraz Turystyce – Ciekawym miejscom

Oto pierwszy z nich

Gmina Klimontów:

„Powierzchnia gminy wynosi 99 km2, ludności - 9380. Gospodarka gminy Klimontów bazuje na uprawie buraków cukrowych, warzyw i zbóż oraz hodowli. W przemyśle i usługach pracuje 10% zatrudnionych, 716 osób jest bezrobotnych. Klimontów, malowniczo położony nad Koprzywianką, został założony około 1240 r. Dziś Klimontów liczy 2000 mieszkańców i dąży do odzyskania paw[!] miejskich.
Od 1994 r. jest statutową siedzibą Ekologicznego Związku Gmin Dorzecza Koprzywianki. Klimontów zachował cechy układu urbanistycznego i zabudowy małego miasteczka.” [Podkreślenia moje – Z.Sz.]

Zastanawiam się, czy nie byłoby korzystniej dla promocji, której istotą jest przecież dążenie do zaciekawienia, aby zaproponować redaktorowi strony przeredagowanie tego standardowego tekstu (o ile pozostaną info gospodarczo-demograficzne) - o dodanie następujących przykładowych informacji:

- o prawie 4 tysiącach wykształconej młodzieży w 2 poł. XX wieku na poziomie liceum ogólnokształcącego;
- o roli rodu Ossolińskich (znanego z zasług w historii politycznej kraju) dla powstania Klimontowa, jako miasta;
- wskazania kilku wybitnych osobistości wywodzących się z Klimontowa lub pobliskiego terenu (np. Mieczysław Frenkiel z Byszówki, polski aktor, Bruno Jasieński – poeta, prozaik, jeden z głównych twórców polskiego futuryzmu, kard. Mieczysław Halka-Ledóchowski – prymas, Samuel Rawet – pisarz brazylijski ur. w Klimontowie, Moryc Terkeltejb – dziennikarz i pisarz osiadły w USA, Stanisław Szwarc-Bronikowski z Górek- podróżnik, filmowiec i publicysta). Możliwości wyboru są znacznie większe, a materiału dostarcza baza osobowa „Przekroczyli horyzont” znajdująca się na stronie TPK;
- ogólnego wskazania już w tym opisie na zabytki architektury świeckiej i sakralnej ( w tym również historycznych pomników cmentarnych), a także na liczne pamiątki po powstaniu styczniowym 1863/64;
- wzmianki o corocznych imprezach godnych polecenia, tj. Brunonaliach w lipcu oraz Jarmarku na św. Jacka w sierpniu;
- wzmianki o zalewie szymanowskim (zarybionym!) oraz jednej z najdłuższych w kraju historycznej alei kasztanowców, wysokiej klasy pomnika przyrody;
- wreszcie, informacji o działającym (niebawem) w Klimontowie pierwszym w regionie prywatnym muzeum geologicznym.

Takie informacje należy przywoływać z zapomnienia i chwalić się nimi. Myślę, że będą one bardziej rozbudzać ciekawość potencjalnego turysty niż serwowanie mu wiedzy ze statystyki gospodarczej, bez wątpienia też ważnej, ale niekoniecznie w tym przypadku: o dominującej tu uprawie buraka cukrowego.

Kolejny przykład

Turystyka
Ciekawe miejsca:

Pęchów - wieś w gm. Klimontów
„Dworek
Dworek pęchowski to obecnie niemal ruina. Nadal trwa tu proces naturalnej degradacji zabytku. [...]”

Uważam, że jest to nieprawda, która przynajmniej rok temu powinna zniknąć z tego opisu. Jeśli się chce motywować ludzi do pracy, wykonywanej w pewnym sensie na rzecz gminy, to należy się chwalić efektami pracy mieszkańców, niezauważanie ich jest społecznie szkodliwe, a utrzymywanie takiego zapisu na stronie powiatu– niestosowne.

Wydaje mi się, że w opisie dworku powinno się wspomnieć, iż w 1920 roku przebywali w nim Bruno Jasieński i Jan Brzechwa, który Klimontów uwiecznił w poemacie „Trupa Pana Dropsa”, zaś we wrześniu 1929 roku gościł tu Prezydent RP Ignacy Mościcki. Sprawy te opisał Piotr Banasiak, Historia pewnej przyjaźni... i zamieścił na stronie internetowej TPK.

W ogóle, do sporządzenia zachęcających opisów promującyh Klimontów i inne miejscowości gminy jest wiele materiału pomocniczego, jak choćby znana książka prof. Eugeniusza Niebelskiego: W dobrach Ossolińskich. Klimontów i okolice. Klimontów 1999, udostępniona obecnie wszystkim w wersji elektronicznej na stronie TPK. Sama strona Towarzystwa też może być kopalnią wiedzy dla tych, którzy chcieliby poznać historię i dzień dzisiejszy Klimontowa i gminy.

Sądzę, że dla dobrego zredagowania aktualnej informacji promującej gminę celowe byłoby zaproszenie nauczycieli j. polskiego oraz historii miejscowych szkół do włączenia młodzieży do tego zadania. Wykonanie encyklopedycznych opisów swej miejscowości nie jest wbrew pozorom łatwe, ale korzyść dydaktyczna i obywatelska byłaby z takiego przedsięwzięcia niewątpliwa. Powstałby także materiał, którego najlepsze fragmenty można by opublikować na łamach czy to „GK”, czy strony TPK (lub jego forum). Byłby to jednocześnie element uspołeczniania młodzieży.

I na koniec jeszcze jedna uwaga dotycząca konstrukcji omawianego tu punktu: Ciekawe miejsca. Obecny, alfabetyczny układ jest może dobry dla ‘powiatu’, ale mało korzystny dla jego gmin, bowiem ktoś nie znający miejscowości danej gminy musi długo analizować, co na jej terenie jest godnego uwagi.
Należałoby rozważyć układ według gmin, a w ich obrębie alfabetyczny według miejscowości. To dawałoby większą gwarancję promocyjnego charakteru tych opisów i zachęcało do pokazywania jak najbogatszego materiału o gminie. Obecny układ rozmywa wizerunek „ciekawostek” gminy.

Jeśli więc mówimy o promocji gminy, to należy zwracać też uwagę na -wydawołoby się- „drobiazgi”, zadbać o aktualność zawartych w nich informacji (wspomnieć m.in., że dla niektórych obiektów poszukuje się inwestorów!), gdyż bez tego nie ma gwarancji, że sprosta się zadaniom poważniejszym, wymagającym inwestowania w turystykę i jej promocję. Przysłowie powiada: diabeł tkwi w szczegółach, czyż nie?
Z.Sz.



Temat: Prezentacja "Klimontów"
Prezentacja „Klimontów”

Na stronie domowej Urzędu Gminy pojawiła się niedawno interesująca prezentacja „Klimontów” wykonana przez Kółko Fotograficzne „Pstryk” w ramach programu PPWOW PIS.

Wyjaśnijmy wpierw, co znaczy użyty skrót, bo głowę daję, że większość czytelników nie wie, iż chodzi o Poakcesyjny Program Wsparcia Obszarów Wiejskich – Program Inkluzji (Integracji) Społecznej, uff! Celem jego jest wspieranie zwalczania marginalizacji i wykluczenia społecznego w mniej rozwiniętych regionach kraju. Cieszyć się należy, że taki kierunek działań został w gminie podjęty, zaś osiągnięte rezultaty – chwalić i obdarzać uznaniem. Tak też potraktujmy tę prezentację, gdyż w tutejszym środowisku jest to wynik nowy i godny dalszego wspierania z racji jego integrującego charakteru.

Myślę, że w pewnym momencie dojrzeje potrzeba drugiej edycji tej pożytecznej ‘Prezentacji’. I właśnie w oczekiwaniu na taką chwilę chciałem przedłożyć do rozważenia następujące sugestie przydatne, być może, w nowej redakcji tego tekstowo-ikonograficznego dokumentu. Dodać jednak chciałem, że każdy autor ma swoją wizję takiego projektu, którą należy uszanować. Moje uwagi są więc raczej –co jeszcze raz podkreślę- refleksjami na marginesie prezentacji, ale uwzględnienie ich mogłoby podnieść walor informacyjny tego materiału o Klimontowie. Zastanówmy się więc może wspólnie, czy poniższe uwagi nie poprawią także ‘dynamiki’ i atrakcyjności całościowego obrazu Klimontowa. Czy „monumentalną” prezentację o historii i architekturze, głównie sakralnej, nie ożywić większą ilością elementów z czasów współczesnych, które przecież też się da „sfotografować”, co z kolei może w większym stopniu zachęcić potencjalnego turystę do odwiedzenia tego miejsca.

    l Zabrakło mi nazwiska koordynatora projektu; są współpracownicy, konsultanci, ale kto tym wszystkim „zarządzał”, kto był osobą sprawczą?
    l Czy nie można by poświęcić nieco uwagi szeroko pojętej kulturze:
    * a więc zaczynając od refleksów Klimontowa w literaturze, np. Stefan Żeromski, Dzienniki; Jan Brzechwa, Pan Drops i jego trupa, i przedstawienia w warszawskim teatrze „Bajka”; o Brunonie Jasieńskim i ‘Brunonaliach’ była w prezentacji wzmianka, poprzez urodzonego tu brazylijskiego pisarza Samuela Raweta (przed 2 miesiącami obroniono na jednym z uniwersytetów polskich doktorat na jego temat) czy amerykańskiego dziennikarza i pisarza Moryca Terkeltejba, wreszcie znanych ongiś aktorów: Janusza Kilarskiego, Mieczysława Frenkiela z przełomu XIX/XX wieku ur. w Byszówce, czy związaną z sąsiednimi Olbierzowicami piosenkarkę Alicję Majewską (jej starsze rodzeństwo-Witold i Ewa chodziło do LO w Klim.) oraz z Górkami Klim.– Stanisławem Szwarc-Bronikowskim – podróżnikiem, filmowcem i pisarzem.
    * a w ostatnich latach też się coś tu działo, wskażmy np.: teatr amatorski „Apostolos”, zespół wokalny „Fahrenheit”, plenery malarskie (2006 studentów ASP z Poznania „Szlakiem Ossolińskich”, sierpień 2008 międzynarodowy plener „Klimontów i okolice”). Stąd się wywodzi znana kielecka artystka malarka Wiesława Kisiała (z domu Zając)- w Internecie są dostępne prace, które posłużyłyby do miniaturowej ilustracji prezentacji. A przecież to jeszcze nie wszystkie nazwiska.

    l Może warto byłoby przyjrzeć się szerzej ludziom związanym z Klimontowem?
    W tym celu należałoby przeanalizować znajdującą się na stronie TPK ( http://www.klimontow-tpk.pl) w punkcie menu: Ludzie, ‘Bazę osobową „Przesunęli horyzont”. Przecież z Górek wywodzi się ks. kard. Mieczysław Ledóchowski, z czasów współczesnych też można by wskazać wiele interesujących postaci, które „uszlachetniając” wizerunek społeczności Klimontowa pełniłyby rolę „magnesu” dla potencjalnych turystów. Trzeba tylko przywołać ich w drugiej edycji ‘Prezentacji – Klimontów’. Myślę, że warto podjąć ten trud, bo Klimontów to nie tylko zabytki architektury materialnej, ale również, a może przede wszystkim - ludzie.

    l Oświata także zasługuje moim zdaniem na krótkie zasygnalizowanie jej głównych osiągnięć w ostatnich kilku dziesiatkach lat. Pobudowano przecież ładne nowe gmachy, swoją historię w poklasztornym obiekcie ma także 60-letnie LO. Temat został niedawno dokładnie opracowany i opublikowany w książce Andrzeja Boryckiego, Gdyby mury mogły mówić..., której nie uwzględniono w bibliografii obecnej prezentacji. Przecież książek o Klimontowie jest raptem kilka, dlaczego jeszcze pomijać te nieliczne?

    l Myślę, że dobrym podsumowującym slajdem w prezentacji byłby wykaz stron internetowych Klimontowa. Jest ich przecież kilkanaście, co udokumentowano na stronie TPK w punkcie menu: Linki dotyczące Klimontowa. Taki zabieg byłby na pewno zrozumiały, zwłaszcza dla dzisiejszego widza/czytelnika ‘Prezentacji’, nie mówiąc o tzw. ‘sieciakach’, którzy pewnie oczekują takiej informacji.

    l Świadomie pomijam temat Żydów w dziejach Klimontowa, bo zasługuje on na samodzielne i odrębne potraktowanie. Jak można by to zrobić, pokazują przykłady uczniowsko-nauczycielskich opracowań z innych miejscowości, co w swoim czasie prezentowano na forum TPK.


Jak więc widać problematyka ‘Prezentacji Klimontowa’ może być bogata i ożywcza dla statycznego obrazu historycznego Klimontowa. Zatem kto wie, czy nie warto pochylić się nad powyższymi sugestiami przygotowując drugą edycję wspomnianej ‘Prezentacji’. Wówczas łatwiej byłoby także o jakiś atrakcyjniejszy i bardziej zachęcający tytuł, bo po to podejmuje się różne działania, by zainteresować osoby z zewnątrz tą miejscowością i okolicą.




Temat: Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy
Rekordowy Finał WOŚP

13.01.2009

Podczas tegorocznego XVII Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy udało się zebrać największą sumę pieniędzy w historii tej akcji - poinformował wczoraj Jerzy Owsiak. Na konto WOŚP wpłynęło jak dotąd ponad 32,6 mln zł.

To rekordowa suma - rok temu udało się zebrać ponad 32,1 mln zł. - Już pobiliśmy rekord - powiedział Owsiak na konferencji prasowej w Warszawie.

Jest to wstępny bilans, ponieważ dokładna kwota będzie znana dopiero za kilka tygodni. Cały czas fundacja czeka na podsumowanie zbiórki za granicą, trwają też licytacje internetowe.

Za rekordowe sumy - ponad milion złotych - sprzedano złote serduszka numer 1 i 2 wybite przez Mennicę Państwową na XVII Finał WOŚP. Ze sprzedaży wszystkich serduszek uzyskano ponad 3,6 mln zł. Ponadto - jak powiedział Owsiak - ponad 250 tys. osób wysłało sms-y, z których pieniądze zasilą konto WOŚP.

Szef WOŚP poinformował, że w tegorocznej zbiórce uczestniczyło 1500 sztabów Orkiestry. Jak mówił, podczas XVII Finału zagrało 200 kapel. Owsiak poinformował również, że tegoroczny finał odbył się bez większych incydentów.

- Policja dała nam informację, że było bardzo bezpiecznie, że był to bardzo spokojny dzień i do tej pory najbardziej spokojna Orkiestra - powiedział. W jego ocenie, WOŚP stała się ideą, która szczególnie pociąga młodych ludzi.

I rzeczywiście, mnóstwo młodych ludzi przyłączyło się w tym roku do Wielkiej Orkiestry: kwestowali, wrzucali datki, niekiedy zbierane przez cały rok (,Express" dostarczył do banku blisko 80 kilogramów bilonu przyniesionego przez łodzian do naszego namiotu w woreczkach, słoikach i skarbonkach!), występowali i uczestniczyli w licytacjach.

W ubiegłym roku, podczas XVI Finału poświęconego dzieciom ze schorzeniami laryngologicznymi, zebrano ponad 32 mln zł. W 24 z 49 puszek Ekipy Expressu przeliczonych w niedzielę wieczorem było 12.812 zł i 65 groszy.

* * * * *

Milion złotych łódzka firma ofiarowała Wielkiej Orkiestrze

Ogromne emocje towarzyszyły licytacji złotych serduszek podczas XVII finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Za okrągły milion złotych serduszko z numerem 2 trafi do łódzkiej firmy TOM - BUD Developer. To już trzecie serduszko, które TOM-BUD wylicytował podczas finałów WOŚP.

- Pierwsze zdobyliśmy w 1998 roku, kolejne w 1999 roku. Dziś znów jesteśmy bardzo szczęśliwi, że mogliśmy dołożyć swoją finansową cegiełkę na tak szczytny cel, jakim jest pomoc najmłodszym w walce z chorobą - mówi Michał Kołodziejczyk, prezes zarządu TOM - BUD Developer. - Przekazując pieniądze fundacji Jurka Owsiaka mamy pewność, że nasza pomoc trafi tam, gdzie jest najbardziej potrzebna.

Kwota, jaką założyciele spółki przeznaczyli na licytację, była ustalona jeszcze przed godz. 23, czyli zanim rozpoczęła się telefoniczna licytacja "na żywo".

- Ustaliliśmy, jakimi pieniędzmi możemy wesprzeć WOŚP; największe emocje towarzyszyły nam wówczas, gdy inne firmy przebijały naszą ofertę - dodaje Michał Kołodziejczyk. - Szkoda tylko, że nasze serduszko nie ma numeru 10, bo to oznaczałoby, że suma z licytacji samych serduszek przekroczyłaby 10 mln zł.

TOM-BUD to spółka branży deweloperskiej. Buduje głównie w Łodzi. Obecnie prowadzi inwestycje przy ul. Obywatelskiej i Okoniowej w Łodzi oraz przy ul. Wiosny Ludów w Zgierzu.

* * * * *

Złoty Smoczek za ponad 3 tysiące zł!

XVII Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy nie skończył się w minioną niedzielę. Na orkiestrowych aukcjach na portalu Allegro wciąż trwają licytacje niezwykłych przedmiotów i pamiątek, z których dochód przekazany będzie na cel tegorocznej zbiórki, czyli wczesne wykrywanie nowotworów u dzieci.

Do aukcji po raz trzeci włączył się "Express". Przez cały tydzień poprzedzający niedzielny Finał licytowano sześć wystawionych przez nas przedmiotów:

• Złoty Smoczek - niezwykłe jubilerskie cudeńko wykonane w pracowni Mirosława Szczerkowskiego przy ul. Jaracza 1 w Łodzi - osiągnął cenę 3.305 złotych! Nabyła go prywatna osoba z Krynicy Zdroju.
• Srebrny Smoczek, odpowiednik Złotego, kupiony został przez mieszkankę Krakowa za 765 złotych.
• Plakat Mariusza Pudzianowskiego z autografem wylicytował za 81 złotych fan siłacza z Bolesławia.
• Obraz Pana Kleksa, bohatera baśni Jana Brzechwy, namalowany na szkle przez dwóch naszych najmłodszych Czytelników - Kubę Wasilewskiego i Bartka Izydorczyka z Konstantynowa Łódzkiego - kupił nabywca z Sulejówka za 51 złotych.
• Radiestezyjna Mapa Łodzi - 5 zł.
• Plakat XVI Finału WOŚP z autografami "Pudziana", Miss Polonia 2007 Basi Tatary, Marty Kaczmarczyk i Natalii Wojtczak - finalistek wyborów Miss Polonia 2007 oraz Katarzyny i Moniki Miszczak, czyli Najpiękniejszej Mamy i Córki 2007, został sprzedany za 20,50 zł.
Z tych sześciu aukcji uzyskaliśmy więc łącznie 4227 zł i 50 gr.

Jednak to nie koniec! Jeszcze przez 5 dni trwać będzie aukcja (nr 233830), na której oferujemy niezwykłe pamiątki przekazane nam przez Jacka Ziobera, wybitnego polskiego piłkarza, wychowanka ŁKS i 46-krotnego reprezentanta Polski:

• Kryształową Piłkę - trofeum dla Piłkarza Roku 1990 w plebiscycie "Piłki Nożnej" i "Przeglądu Sportowego"
• Cztery koszulki klubów, w których piłkarz występował: Montpellier HSC (z którym zdobył Puchar Francji), Club Atletico Osasuna Pampeluna (Hiszpania), Amica Wronki i Tampa Bay Mutiny (Floryda, USA)
• Spotkanie przy kawie, na którym piłkarz osobiście wręczy pamiątki nabywcy. Wczoraj wieczorem 1000 zł zaoferował użytkownik o nicku TS1906! To na pewno nie jest ostatnie słowo na tej aukcji, bowiem kolekcja ta jest niezwykle cenna i niepowtarzalna! Wielka gratka dla prawdziwych fanów piłki nożnej i sympatyków talentu Jacka Ziobera!

Uwaga! Już od jutra na nowej aukcji kibice będą mogli także licytować koszulkę kapitana ŁKS, obrońcy Marcina Adamskiego, oraz spotkanie z piłkarzem!


Już w sobotę, podczas turnieju tańca w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 8 przy ul. Czernika 1/3, tancerze, instruktorzy i widzowie zebrali ok. 700 złotych na rzecz XVII Finału WOŚP.


Michał Kołodziejczyk, prezes zarządu TOM-BUD Developer, z jednym z serduszek wylicytowanych pod koniec lat 90.

(pb, tj) - Express Ilustrowany



Temat: Do P. Bogdana K.
VENI, VIDI, FUGO
Pani Joanno. Pani Polciu. Dziękuję.
Nie wiem kim Pani jest,
ale proszę uważać,
bo jeden z uczestników Forum, czując się spostponowanym wpisami innych forumowiczów, zwrócił się do Sądu Grodzkiego o wydanie zgody na odtajnienie adresów osób biorących udział w dyskusji na Forum.
Sprawa dotyczy innego forum, ale niezależny Sąd może rozszerzyć sentencję na wszystkich zaangażowanych w dyskusję.
Ponieważ na tę rozprawę jestem wezwany w charakterze oskarżonego, w piśmie procesowym podzieliłem stanowisko mojego adwersarza i również poprosiłem Sąd o zgodę na ujawnienie adresów autorów tych wpisów. Jeszcze w czerwcu rozpocznie się proces. Kto mnie zna ten wie, że po otrzymaniu adresów, natychmiast taką wiedzą podzielę się z pozostałymi internautami. (choć, z drugiej strony, nikt z moich znajomych, którzy w latach 80-tych trudnili się pisaniem poufnych informacji, do dziś się nie ujawnił, a ja też nikogo publicznie nie wskazałem).

Po półrocznej, częściowo bezpłatnej kwarantannie [bo częściowo w tym czasie wykorzystywałem zaległy, płatny, urlop wypoczynkowy], powróciłem do pracy już w sierpniu 2007 roku, ale do dziś toczą się procesy w sądach i wszystkie wolne chwile mam zajęte pisaniem pism sądowych. Zaskoczeni obrotem sprawy uczestnicy tych wydarzeń byli zapewniani, że "to potrwa najwyżej miesiąc, tyle można jakoś przeczekać". [Z apelacji: "Wyrok Sądu Rejonowego jest nieprawidłowy z uwagi na to, że uznaje on wypowiedzenie umowy o pracę za nieuzasadnione".]
W konsekwencji były nawet takie pisma: "W związku z ponownym objęciem stanowiska ... nie widząc możliwości współpracy z tym Panem rezygnuję z jakikolwiek [!] wynagrodzeń i proszę o rozwiązanie umowy o pracę w trybie porozumienia stron".
W tym czasie byłem już ścigany przez prokuratora o mobbing, a gdy ta skarga została odrzucona, to następna była o przestępstwa gospodarcze, polegające na tym, że pięć lat temu nie odpowiedziałem na zalecenia pokontrolne (poważnie! Sekcja Kryminalna Policji Powiatowej zgromadziła w tej sprawie w aktach ponad tysiąc kart i dopiero po analizie tych dokumentów wyszło, że wtedy żadnej kontroli nie było i dlatego nie było też odpowiedzi).

Do kontroli doraźnych w naszym Domu już przywykliśmy. W ciągu 9. miesięcy po moim powrocie było tyle samo kontroli co przez pierwsze 12 lat istnienia Domu. (szesnastokrotne przebicie!) (Te dane zaczerpnąłem z książki kontroli). Teraz trochę ucichło. Już od trzech miesięcy nie było w naszym Domu żadnej kontroli Państwowej Inspekcji Pracy, prawdopodobnie dlatego, że atakujący mnie związek zmniejszył liczbę swoich członków poniżej 10. osób.

Jest powszechnie zrozumiałym, że stan kasy i zgodność z raportem kasowym można skontrolować tylko w trybie doraźnym. To samo dotyczy sprawdzenia, czy wydawany posiłek jest tożsamy z zapisanym w jadłospisie. Ale jeżeli doraźna kontrola, zamiast stanu kasy bada dokumenty z trzech ostatnich lat, to moim zdaniem nie jest to kontrola doraźna, tylko problemowa i taka kontrola winna być zapowiedziana, choćby po to, żeby osoby odpowiedzialne były w czasie kontroli na stanowisku pracy.
A teraz doszła nowość.
Kontrole doraźne w domach pomocy społecznej są już wpisywane w internetowy plan kontroli Urzędu Wojewódzkiego.
W trakcie trwania jednej z takich kontroli uprzejmie poinformowałem panie inspektorki, że dla odróżnienia kontroli zapowiedzianej od kontroli doraźnej, zamiast osobiście uczestniczyć, do oględzin domu wyznaczam panią Przełożoną, czym poważnie obraziłem osoby kontrolujące. I znów: ponad sześć miesięcy chodzenia po sądach.

O wypaleniu zawodowym można mówić tylko w przypadku wcześniejszego "zapalenia". ("a ten pan nigdy się nie skończy, bo się nie zaczął", tak pisał Słonimski o swoim krytyku, który stwierdził, że Mistrz już jest skończony).
Nie wiem, czy ja do tej pracy zdążyłem się zapalić, ale mam już dość.
Jak wszystko dobrze pójdzie, to jeszcze w tym roku przejdę na emeryturę. (tu zdradzę najpilniej strzeżoną tajemnicę. Na moje miejsce nie przyjdzie pani, która już tu była i narobiła tyle zamieszania, tylko propozycję prowadzenia Domu otrzyma dyrektor innego domu, a ta pani przejdzie na jego miejsce).

Patronem ludzi ubogich jest Św. diakon Wawrzyniec (przedstawiany jest z workiem pieniędzy, które rozdawał [aż wszystkie rozdał] ubogim). Akurat w książce LIRYKA MEGO ŻYCIA Jana Brzechwy natrafiłem na stosowny wiersz, który Państwu dedykuję.

ŁZY ŚWIĘTEGO WAWRZYŃCA
Niewitany przychodzę, nieżegnany odchodzę,
W twej pamięci przemijam jak kurzawa na drodze,

A nade mną przelata wierny wicher gościńca,
Bym się skradał w tym wichrze jak tropiony złoczyńca.

Opowiadam bezładnie obojętnym księżycom,
Że twe imię na pewno pachnie mgłą i żywicą,

Że przez twoje źrenice nieskończoność przepływa,
I że jesteś nie moja, i że jesteś nieżywa.

Czemu milczysz i bledniesz? Czyjaż wina w tym, czyjaż,
Że mnie bardziej milczeniem niż słowami zabijasz?

Ja tu stoję tak dawno, ja tu czuwam daremnie,
Ach, dlaczego te słowa umierają beze mnie?...

Nie wiem, nie wiem! Ja jestem jak kurzawa na drodze,
Niewitany przybyłem, nieżegnany odchodzę,

Już mnie nie ma, już ginę na zakręcie gościńca,
Płaczą, płaczą nade mną łzy Świętego Wawrzyńca.
Te łzy to metafora, może tu nie chodzi o sierpniowe perseidy a tylko o termin.
Wszystkich pozdrawiam.